(8.III.2004) Zakażenie wirusem typu C - odpowiada lek. med. Wojciech Kania

Szanowny Panie Doktorze!
Mam 50 lat i przez przypadek wykryto u mnie HCV+. Na podstawie wyników podejrzewam, że mam to już co najmniej 5 lat. Od prawie 30 lat do dzisiaj uprawiam sport, prawie wyczynowo. Moje samopoczucie jest dobre i nie odczuwam żadnych dolegliwości. Mam skierowanie do lekarza, ale w dość odległym terminie. Na diecie optymalnej jestem od około 4 lat. Lekarze straszą mnie, że przy tej chorobie powinienem zaniechać tej diety, ja jednak stosuję ją dalej, gdyż mi odpowiada i dobrze się na niej czuję. Moje wyniki na dzień dzisiejszy są następujące: USG jamy brzusznej nic nie wykazało, TG-77, HDL-83, LDL-166, ALAT-177, ASPAT-95, GGTP-99. Proszę o pomoc i radę odnośnie dalszego odżywiania i życia z tą chorobą, bo wszyscy mi radzą, bym zmienił swój aktywny tryb życia. Jestem załamany, proszę, pomóżcie mi, gdyż nie wiem, co mam robić i jeść.
Henryk K.


Panie Henryku
Sposób, w jaki się Pan odżywia (o ile prawidłowo stosuje Pan zasady żywienia optymalnego), zapewnia prawidłową pracę wątroby. Podwyższone wskaźniki z badań laboratoryjnych tylko potwierdzają, że należy wątrobę oszczędzać. A wbrew powszechnej opinii, to właśnie tłuszcze oszczędzają wątrobę, a nie diety węglowodanowe zalecane przy występowaniu dolegliwości związanych z chorobami tego narządu. Czytając fizjologię i biochemię człowieka, widzimy, że szlaki przemian białek i węglowodanów są związane z pracą wątroby, która każdy gram cukru i białka musi "przerobić" na potrzebne od razu lub na zapasowe produkty wykorzystywane przez nasz organizm. Tłuszcze nie podlegają takim przemianom w wątrobie, a w większości są wchłaniane bezpośrednio z układu pokarmowego do krwioobiegu, aby posiadaną energią zasilić wszystkie komórki, które bez niej nie mogą żyć. Tak więc, spożywając więcej produktów spożywczych, które nie wymagają przerabiania w wątrobie, oszczędzamy ją, a poza tym, nie zjadając zbędnych ilości węglowodanów, nie zmuszamy jej do potężnej pracy, jaką jest produkowanie zapasów tłuszczu z cukru, który w obecnej chwili nie jest nam potrzebny. Te dane, które każdy zainteresowany może znaleźć w ogólnodostępnych książkach, ukazują, jak powinniśmy się odżywiać w trakcie chorób powodujących uszkodzenie wątroby. Pokrywają się one z założeniami żywienia optymalnego, którego celem jest właśnie dostarczanie najlepszej energii i składników pokarmowych do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu, bez zmuszania go do zbędnej pracy i niszczenia ważnych dla życia narządów. W książkach dr. Kwaśniewskiego można znaleźć odpowiedzi na nurtujące Pana pytania. Pokazują one, jak się należy odżywiać, między innymi w trakcie chorób wątroby. Nie podaje Pan żadnych danych dotyczących sposobu pańskiego jedzenia, ile poszczególnych składników pokarmowych uwzględnia Pan każdego dnia. Przy aktywnym trybie życia żywienie optymalne powinno być nieco zmodyfikowane, ale powinno się odbywać pod kontrolą lekarza optymalnego, z pomocą doradcy żywieniowego, którzy są w stanie dostosować ŻO do indywidualnych potrzeb. Pańskie dobre samopoczucie po tak długim okresie odżywiania optymalnego świadczy o jego dobrym wpływie na stan Pana organizmu. Na pewno jedząc marchewkę i kleik ryżowy, nie poprawiłby Pan stanu swojej wątroby, bo każdą cząstką tego rodzaju pokarmu zmuszałby Pan ją do ciężkiej pracy.
Życząc Panu utrzymywania w dobrej kondycji swojego ciała i ducha, pozdrawiam,
lek. med. Wojciech Kania