(29.07.2018) Choroba Raynauda - lek. med. Przemysław Pala

Dzień dobry. Piszę do Państwa ponieważ jestem na diecie optymalnej prawie rok i pojawiają się problemy.  Mam 23 lata, 183cm, 78kg. Przed dietą dużo owoców, słodkiego, bardzo dużo jadłem. Lubiłem wszystko - korytko. Gruby nie byłem nigdy ale stany cukrzycowe miałem na pewno (choć nie diagnozowane). Poza tym, stopy całe w fioletowych żyłach. Przez okres żywienia bywały momenty, w których czułem się "nieśmiertelny", wszystko się cofało, żadnych bólów, zmęczenia itp. Mam wrażenie, że problemy zaczęły się, kiedy rzuciłem pracę i większość dnia siedzę w domu. Dwa razy w tygodniu gram w siatkówkę, trenuję z niewielkimi ciężarami (do 30kg lub z własną masą ciała). W żadnym momencie nie czuję, że zrobiłem jakiś bardzo mocny trening. Na moją wagę jadam około 45-50g białka. Wydawałoby się, że to mało, ale gdy to przekroczę, pojawiają się pryszcze, pękają pięty. Węglowodanów jadam około 60-70g. Dosyć ciężko mi się wstaje rano, nie zasypiam od razu (Czasem nie mogę zasnąć do 2:00). Dziś rano miałem żółty mocz (najpewniej z ketonami). Tłuszczu jadałem 150-180g. Ostatnio jadam 120-140g, ponieważ nie potrzebuję więcej, nie chodzę głodny, a wcześniej byłem napchany.  Myślę, że największym moim obecnym problemem jest to, że praktycznie po każdym posiłku czuję przemożny chłód dłoni lub stóp (najczęściej obu). Nie mogę wywnioskować, co na to wpływa. Czasem po jajecznicy wszystko jest dobrze, a obecnie często stopy są ciepłe, dłonie od wewnątrz też, ale grzbiety dłoni są zimne.

Na co dzień jadam 2 posiłki główne: rano jajecznica bądź omlet 5+2 białka, do tego pomidor, marchew, a ostatnio próbuję ziemniaki, żeby jak najwięcej skrobi jeść. BTW to około 23-65-20. Drugi posiłek to często druga jajecznica, bądź kabanosy, ostatnio zaczynam jadać kolagen - dobra mielonka, salceson itp. wątróbkę jadam średnio co 2tyg, jak najdzie mnie ochota to kupuję na 2-3 dni i jem, aż się nie skończy. Na wieczór dojadam węglowodanów najczęściej w postaci ziemniaków.
Zatem moje obecne BTW to 45-50:130-150:60-70 Palę również papierosy, choć palę coraz mniej i przymierzam się do rzucenia. Kiedy mam ciepłe kończyny, czasem po zapaleniu papierosy, robią się one chłodne lub nawet zimne. 
Co może być przyczyną takich stanów i jak temu zaradzić? Uprzejmie proszę o odpowiedź.
Dziękuję i pozdrawiam!

 

 Szanowny Panie,

 

z Pana listu w sposób jasny wynika, że mamy do czynienia z niezdiagnozowanym zaburzeniem, które pojawiło się jeszcze przed wdrożeniem żywienia optymalnego. Trudno mi ustosunkować się rzekomych „stanów cukrzycowych”, ponieważ nie posiadamy żadnych obiektywnych danych, które by je potwierdziły. W przypadku podejrzenia cukrzycy najprościej jest wykonać badanie poziomu glukozy we krwi zwykłym glukometrem. Test taki można przeprowadzić obecnie w każdej poradni lekarza rodzinnego. Jeżeli Pan takiego badania nie wykonał to nie ma raczej podstaw do dywagacji na temat cukrzycy przy braku ewidentnych jej objawów, a takich Pan nie podaje. Wnioskuję jednak, ze te problemy ustąpiły. Obecnie, jak wnoszę, podstawowe dolegliwości dotyczą zaburzeń krążenia skórnego kończyn dolnych i rąk. Z listu wynika, że problemy te występowały też przed wprowadzeniem żywienia optymalnego i obecnie nawracają. Niestety nie przeszedł Pan nigdy wcześniej diagnostyki w kierunku choroby naczyniowej, dlatego opierać się mogę jedynie na skąpo przytoczonych objawach. Być możne w Pana przypadku mamy do czynienia z tak zwaną chorobą Raynauda. Charakterystycznym objawem choroby Raynauda jest napadowe sinienie palców u rąk i stóp, do którego dochodzi pod wpływem skurczu drobnych tętnic. Choroba nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Dochodzi w niej do nagłego, napadowego zwężenia naczyń krwionośnych, którego następstwem jest niedokrwienie, zasinienie, a nawet ból rąk lub stóp. Zjawisko to nazywamy objawem Raynauda. Nazwa choroby pochodzi od nazwiska Maurice’a Raynauda – francuskiego lekarza, który jako pierwszy opisał objaw epizodycznego blednięcia palców pod wpływem zimna. Objaw Raynauda może być pierwotny i wówczas powoduje niegroźną dla zdrowia chorobę Raynauda. Choroba ta dotyczy zazwyczaj osób młodych, ok. 15.–30. roku życia i częściej jest diagnozowana u kobiet niż u mężczyzn. Diagnoza stawiana jest na podstawie objawów klinicznych, a po jej postawieniu nie podejmuje się praktycznie żadnego leczenia, ponieważ nie zagraża ona życiu oraz dla tego, że nieznane są leki, które ją leczą. Jeśli objaw Raynauda jest wtórny, czyli spowodowany poważniejszą chorobą, wówczas mówi się o zespole Raynauda. Towarzyszy on zwykle zaawansowanej miażdżycy lub chorobom reumatycznym, ale taką sytuacje możemy raczej wykluczyć w Pana przypadku. Znacznie poważniejszą jawnostką, która może niekiedy rozpoczynać się w podobny sposób jest też choroba Beurgera. Ma ona jednak znacznie poważniejszy przebieg i towarzyszą jej bardzo silne dolegliwości bólowe. Przypuszczam, że w takiej sytuacji trafiłby już Pan do szpitala i zostałby objęty leczeniem, które zazwyczaj nie przynosi zadowalających efektów, ponieważ również w tej chorobie nieznane jest leczenie przyczynowe. Obie choroby spowodowane są żywieniem wysoko węglowodanowym oraz ubogo białkowym i mamy tutaj do czynienia z przewagą układu sympatycznego w układzie naczyniowym kończyn. Palenie papierosów zwiększa dodatkowo tą przewagę przyśpieszając rozwój choroby, dlatego powszechnie uważa się, że to one odpowiedzialne są za choroby naczyniowe przebiegające ze skurczem drobnych tętniczek, co jest tylko częścią prawdy, ponieważ przyczyny większości chorób tkwią w sposobie żywienia. Z tego powodu Pana dolegliwości powinny szybko ustąpić po wprowadzeniu żywienia optymalnego. Z listu wynika, że okresowo czuje się Pan lepiej, jednak problemy nawracają. Przypuszczam, że brak spodziewanej poprawy może mieć przyczynę w nieprawidłowym stosowaniu diety. Przede wszystkim powinien Pan spożywać zdecydowanie więcej białka. W tym wieku zapotrzebowanie na nie wynosi około 80 gramów na dobę lub nawet więcej. Ja sam przy przeciętnej aktywności fizycznej spożywam go 70-80 gramów na dobę mając podobną wagę a jestem ponad dwa razy starszy od Pana. Nie ma możliwości, aby przebiałaczał się Pan jadając 50 gramów białka. Moim zdaniem pękanie skóry i wysypka to raczej objawy niedoboru białka w diecie. Ilość węglowodanów i tłuszczów jest na prawidłowym poziomie, choć spożycie tych ostatnich mogło by być nieco większe. To jednak zależy od stopnia aktywności fizycznej i kilku innych czynników. Przy spożyciu 70 gramów cukrów na dobę nie może raczej wystąpić ketoza, a ciemny kolor moczu nie świadczy o obecności ciał ketonowych. Aby to sprawdzić należałoby wykonać ogóle badanie moczu lub zakupić specjalne paski do ich wykrywania, chociaż w tym przypadku nie widzę takiej konieczności. Uważam, że powinien Pan skorygować żywienie i dodatkowo zrezygnować z palenia co powinno przynieść bardzo szybkie rezultaty. Jeżeli dolegliwości nie ustąpią w krótkim czasie to można zastosować w leczeniu prądy selektywne PS. Zazwyczaj ustąpienie dolegliwości w podobnych przypadkach uzyskuje się po kilku zabiegach.



lek. med. Przemysław Pala