(25.10.2018) Problemy jelitowe po antybiotykach - lek. med. Przemysław Pala

Szanowni Państwo,

bardzo pilnie potrzebujemy pomocy od Państwa i współpracujących z Państwem lekarzy optymalnych. Podczas naszego pobytu w Arkadii w kwietniu wspominałem o naszym zięciu, który ma bardzo poważne problemy z układem trawiennym. Nabawił się tego podczas służby w wojsku i do tej pory nie może sobie z tym poradzić, choć minęło już kilka lat. Uważamy, że tylko odpowiednia dieta optymalna, specjalnie dla niego przygotowana, byłaby w stanie mu pomóc. Przez kilka lat po zakończeniu służby wojskowej, prawie co roku miewał przewlekłe zapalenia płuc. W 2016 roku miał dwie operacje rekonstrukcyjne bioder (jedna po drugiej). Po operacjach przeszedł ponownie ciężkie zapalenie płuc. Dostał dużą dawkę antybiotyków, aby pozbyć się zapalenia płuc, ale po tym nabawił się C. Diff:  Clostridium difficile: Bardzo groźna bakteria, która jest jedną z najczęstszych przyczyn zakażenia okrężnicy w USA. Pacjenci przyjmujący antybiotyki są narażeni na zakażenie C. difficile, ponieważ antybiotyki mogą zakłócać normalne bakterie jelitowe, umożliwiając C. difficile zagnieżdżenie się w okrężnicy.” Dostał bardzo dużą dawkę Metronidazole (Flagyl) przez 15 dni, aby zabić C. Diff, ale to miało skutki uboczne. Nie jesteśmy pewni, czy C Diff czy Flagyl spowodowały objawy neurologiczne, których zaczął doświadczać w tym czasie. Miał problemy z myśleniem, wymową, kształtowaniem myśli. Pojawiły się powtarzające się ataki paniki i ciężkie objawy IBS. (Irritable Bowel Syndrome) Ataki paniki polegają na silnych bólach w jamie brzusznej, podnosi się adrenalina i kortyzol, wzrasta ciśnienie krwi. Może to trwać nawet przez kilka godzin. Po tym jest kompletne wyczerpanie i zmęczenie. Ostatecznie C Diff został zwalczony, ale objawy IBS były dalej obecne. Ataki paniki powoli stawały się coraz rzadsze. Przez ten czas nigdy nie przestał intensywnie pracować umysłowo i być aktywnym fizycznie. Ważną częścią zdrowienia było spożywanie jak najmniej węglowodanów. Jego żołądek nie trawi żadnych cukrów ani węglowodanów - nawet owoców, fasoli, ziemniaków lub skrobiowych warzyw. Osiągnął pewien sukces w leczeniu objawów IBS, zażywając Xifaxan w lutym 2018 r. Była znaczna poprawa przez około 2 miesiące, kiedy jego stolec znormalizował się i mógł jeść szerszą gamę produktów. Ale ten antybiotyk znany jest tylko z krótkotrwałego poprawienia IBS, a następnie poprawa zanika. Poza tym nie wziął żadnych innych antybiotyków od czasu Flagyl. W kwietniu przeszedł ciężką grypę żołądkową która znacznie pogorszyła objawy IBS. Do tej pory w zasadzie nie ma poprawy. W ostatnim czasie nasilają się również ataki paniki i objawy neurologiczne, ze zmęczeniem. Ostatnio przeszedł całą serię różnych badań i testów, łącznie z rezonansem zatok, uszu i mózgu. Nie znaleziono żadnych guzów czy narośli. Wszystkie testy były w normie. Jest to młody, wysportowany 35 letni mężczyzna, 182 cm, około 80 kg wagi.

 Pozdrawiamy,

 Janusz i Kasia K

 

 Szanowni Państwo,

prosicie Państwo o pomoc w stosunkowo zawiłym przypadku, który na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowany i trudny do rozwikłania, ale po głębszej analizie może okazać się stosunkowo prosty do wyleczenia. Wydaje się, że u genezy obecnych dolegliwości leży rzeczywiście kilkukrotne leczenie antybiotykami, ale tego nie da się już cofnąć. Żyjemy obecnie w czasach, kiedy antybiotyki są bardzo powszechnie stosowne, również w przypadkach, kiedy nie ma takiej potrzeby, co powoduje uodpornienie na nie bakterii i pojawia się wiele niepożądanych skutków antybiotykoterapii. Obecnie nie potrafię stwierdzić czy leczenie Państwa zięcia było prowadzone prawidłowo, czy nie, jednak jego obecny stan jest spowodowany najpewniej właśnie przebytym leczeniem. Większość antybiotyków, oprócz niszczenia bakterii chorobotwórczych powoduje również wyjałowienie przewodu pokarmowego z naszych własnych bakterii, co stwarza sposobność do namnażania clostridium difficile. Z zakażeniami takimi mamy do czynienia w Polsce równie często jak w USA, a dochodzi do nich najczęściej po długotrwałym leczeniu klindamycyną (rzadziej innymi antybiotykami). Z tego powody przyjmując ten antybiotyk powinno się również spożywać bakterie w formie różnych preparatów lub popijać tabletki naturalnym, zsiadłym mlekiem, ale obecnie w handlu takie prawie nie występuje.

Jeżeli już dojdzie od zapalenia jelit clostridium difficile (pol. rzekomobłoniasty nieżyt jelita grubego) to zwyczajowym leczeniem powinno być podanie innego antybiotyku: wankomycyny, jak czyni się to w Polsce. Metronidazol jest lekiem również skutecznym, ale podobnie jak klindamycyna wyjaławia jelita, po leczeniu nim dochodzi często do nadkażeń grzybiczych, które mogą powodować zaburzenia dysgastryczne określane jako IBS (Irritable Bowel Syndrome= pol. zespół jelita drażliwego). Obecnie rozpoznanie zespołu jelita drażliwego stawia się wtedy, gdy nie zna się przyczyny zaburzeń jelitowych i do jednego worka wrzuca się wiele chorób, które mają różne tło i tak właśnie postąpiono w przypadku Państwa zięcia. Z przesłanych przez państwa wyników badań laboratoryjnych, wynika, że na skutek zaburzeń pracy jelit doszło do zmian metabolicznych, które powodują kolejne zaburzenia. W badaniach krwi rzuca się w oczy utrzymująca się stale tak zwana luka anionowa (ang. anion gap), która świadczy o przewadze elektrolitów z ładunkiem dodatnim, czyli o kwasicy. Jej objawami są często zaburzenia pracy serca, nadciśnienie, zaburzenia nastroju i świadomości oraz często przyśpieszony oddech. Ten ostatni objaw potwierdza mi podwyższony poziom tlenu we krwi i obniżony poziom dwutlenku węgla. W tym samym badaniu wyraźnie widać obniżone pH do 7,22 co potwierdza kwasicę (norma 7,35-7,45). Na podstawie przytoczonych powyżej danych powinno się postawić rozpoznanie kwasicy metabolicznej w przebiegu zaburzeń wchłaniania. W zasadzie powinien to zauważyć lekarz, który zlecał badania krwi. Przy takim rozpoznaniu udaje się zazwyczaj szybko wyeliminować objawy związane z kwasicą po farmakologicznym podniesieniu pH krwi. Poważniejszy problem może stanowić uregulowanie pracy jelit, których dysfunkcja spowodowana jest wielokrotnym leczeniem antybiotykami. W praktyce klinicznej w celu zmniejszenia kwasowości krwi podaje się dożylnie wodorowęglan sodowy, który działa praktycznie natychmiast. W warunkach domowych również można podawać ten preparat ponieważ jest to po prostu soda oczyszczona dostępna w handlu. Uważam, że „postawienie na nogi” Państwa zięcia jest możliwe bez konieczności leczenia szpitalnego w stosunkowo krótkim czasie. Aby wyrównać kwasicę powinno wystarczyć picie wody z sodą: ½ łyżeczki na szklankę cztery razy dziennie przez 2-4 tygodnie. Przez pierwsze 2-3 dni dobrze będzie wypić dodatkowo pół litra coli dziennie zawierającej cukier (nie tzw „0”!). Większość objawów powinna ustąpić już z po kilku, kilkunastu dniach.

Jeżeli dodatkowo pacjent zdecyduje się na żywienie optymalne, to można spodziewać się, że równie szybko ustąpią objawy ze strony układu pokarmowego. Dzieje się tak prawie u wszystkich chorych z zaburzeniami trawienia, na żywieniu optymalnym ustępują one w pierwszej kolejności. W diecie należy zwrócić szczególną uwagę na ilość spożywanego białka i ograniczyć ilość soli kuchennej. Państwa zięć powinien spożywać nie więcej niż 80-90g białka dziennie. Zawarte w białku aminokwasy siarkowe, podobnie jak sól powodują spadek pH krwi, czyli zakwaszenie. Tłuszcze stanowiące podstawę żywienia optymalnego mają natomiast działanie alkalizujące, czyli podnoszą pH, dlatego można je spożywać bez ograniczeń. W przypadku gdyby dolegliwości jelitowe utrzymywały się dłużej niż tydzień od rozpoczęcia diety, to zalecam zastosować leczenie przeciwgrzybicze, nawet bez potwierdzenia badaniami laboratoryjnym, które i tak nie nie zawsze dają nam pewność. Proponuję kurację preparatem fluconazole w dawce 100 mg 1 raz dziennie przez 10 dni, co powinno w zupełności wystarczyć.

 lek. med. Przemysław Pala