(22.XI.2005) Marskość wątroby - odpowiada lek.med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze!
Wiele lat miałem stłuszczenie wątroby. Ostatnio zrobiłem badania krwi i okazało się, że w
badaniach biochemicznych mam złe wyniki tzn.:
ALT - 91 przy normie 5 - 41
AST - 49 przy normie 5 - 38
Zrobiłem testy na żółtaczkę i wyniki były ujemne.
Powtórzyłem badania krwi po miesiącu. Były bardzo podobne jak wcześniej. Lekarze orzekli, że najprawdopodobniej to marskość wątroby.

Wierzę w dietę optymalną, tylko nie mogę w Warszawie gdzie mieszkam znaleźć porady.
Proszę o pomoc

Z poważaniem
Marek M.


Samo podejrzenie marskości wątroby musi wzbudzać w Panu poważne obawy i nie należy się temu dziwić, ponieważ jest to ciężka choroba tego narządu. Postawienie takiego rozpoznania jest bardzo często wyrokiem dla chorego ze względu na brak skutecznych metod leczenia.
Jak do tej pory w podręcznikach medycznych nie można znaleźć jednoznacznej przyczyny tej choroby. Wiadomo, że najczęściej marskość występuje po wirusowym zapaleniu wątroby i w przewlekłym alkoholizmie, rzadziej podaje się inne przyczyny. Praktyka kliniczna pokazuje jednak, że nie mogą to być jedyne czynniki wywołujące chorobę, gdyż zaledwie część osób po przejściu zapalenia zapada na marskość. Również alkoholizm nie wydaje się głównym
sprawcą tej choroby. Dane epidemiologiczne wskazują na wyższą zachorowalność np. we Francji niż w Polsce, mimo, że u nas spożycie alkoholu w przeliczeniu na głowę mieszkańca jest znacznie wyższe. Podobnie jest i z innymi czynnikami, które tylko w nieznacznym procencie przypadków powodują rozwój marskości. Aby zrozumieć prawdziwą przyczynę choroby należy przyjrzeć się funkcji wątroby oraz zmianom jakie zachodzą w jej miąższu w czasie rozwoju marskości.

W największym uproszczeniu można powiedzieć, że główne funkcje tego narządu to:
1. przetwarzanie substancji pokarmowych na produkty, z których można pozyskać energię
2. magazynowanie substancji zapasowych (glikogenu)
3. oczyszczanie krwi z toksyn i wydalanie ich
4. synteza białek krwi
5. produkcja żółci potrzebnej w procesach trawiennych

Należy nadmienić, że wątroba przetwarza głównie cukrowce i białka, natomiast wolne kwasy tłuszczowe omijają ją, ponieważ są gotowe do użycia w procesach energetycznych. Jeżeli do wątroby napływa zbyt dużo węglowodanów to są one przetwarzane na tłuszcze lub glikogen.

Nadmiar białek może być przetworzony lub zużyty jako energia, ale nie ulega magazynowaniu.

Ich niedobór upośledza funkcję wątroby. W każdym organizmie na komórki wątrobowe działają czynniki szkodliwe, które je niszczą, ale narząd ten ma duże zdolności regeneracyjne i łatwo je odbudowuje. Tak więc w zdrowym organizmie mamy do czynienia z dynamiczną równowagą między procesami niszczenia i odbudowy. Równowaga ta może zostać zakłócona przez silny czynnik toksyczny, który spowoduje masywne procesy destrukcyjne. W takiej sytuacji organizm musi doprowadzić do zintensyfikowania procesów naprawczych, a to wymaga dostarczenia odpowiednich substratów oraz maksymalnego obciążenia wątroby. Jeżeli się tego nie zapewni to struktura wątroby ulega patologicznej przebudowie i tworzą się w niej guzki wielkości od jednego do kilku milimetrów, przez które nie przechodzą naczynia krwionośne. Jeżeli zmiany obejmą całą wątrobę to krew przestaje przez nią płynąć i traci ona swoją funkcję, co odbija się na całym organizmie. Wytwarza się kaskada patologicznych zmian, które mogą doprowadzić nawet do śmierci. Zalecane w szpitalach leczenie bywa skuteczne bardzo rzadko, ponieważ stosowana dieta skutecznie uniemożliwia regenerację wątroby. Ostatnio powszechnie stosuje się lek pod nazwą Essentiale, który składa się z fosfolipidów (związki fosforu i tłuszczu) oraz witamin z grupy B. Ma on niewątpliwie korzystny wpływ na regenerację błon komórkowych, jednak samo jego zażywanie nie wystarczy przy niedoborze odpowiednich białek, a tych jest zbyt mało w tzw. diecie wątrobowej, która opiera się na cukrach. Nie dość, że z cukrów nie da się wyprodukować odpowiednich białek to dodatkowo obciążają one chory narząd. W takiej sytuacji leczenie nie przynosi pożądanych efektów.

Tymczasem sama zmiana odżywiania może zapewnić wszystkie potrzebne do regeneracji czynniki. Wystarczy jedynie do minimum ograniczyć węglowodany, dostarczyć wysokowartościowych białek oraz energii, która nie będzie obciążać wątroby. Taką energię znajdziemy w nasyconych kwasach tłuszczowych, występujących w produktach pochodzenia zwierzęcego. Najbardziej wartościowe białka występują w jajkach, serach, wątrobie i szpiku. Oczywiście spełnienie powyższych warunków znajdziemy w żywieniu optymalnym. Z moich własnych informacji wynika, że przy zastosowaniu diety regeneracja dokonuje się w czasie 3 - 12 miesięcy (wyjątkiem może być aktywny proces zapalny). Objawy towarzyszące marskości ustępują zncznie szybciej i już kilkanaście dni stosowania diety może dawać znaczną poprawę samopoczucia. Z całą odpowiedzialnością polecam Panu żywienie optymalne, które szybko usuwa większość chorób wątroby, choć uważam, że nie chodzi tu o marskość, a jedynie stłuszczenie. Ta ostatnia choroba polega na odkładaniu się w wątrobie tłuszczu i kolagenu w przestrzeniach międzykomórkowych. Stłuszczenie nie powoduje zaburzeń przepływu krwi i jest najczęściej spowodowane dietą wysokowęglowodanową.

To prawda, że wyniki prób wątrobowych są nieznacznie podwyższone, ale nie podaje Pan żadnych objawów choroby. Wzrost poziomu AST i ALAT może być spowodowany np. dietą lub zastojem żółci. W poważnych chorobach wskaźniki osiągają wartości wielokrotnie wyższe, poziomy do 100 zazwyczaj nie świadczą jeszcze o chorobie. Po zastosowaniu diety powinny one jednak szybko wrócić do normy.

Proponuję skontaktować się z lekarzem optymalnym, który pomoże w ustawieniu diety, a także zweryfikuje diagnozę na podstawie szerszych danych niż ja posiadam. Na stronie www.optymalni.org.pl znajdzie Pan adresy punktów (Arkadii), w których można uzyskać pomoc.

Życzę powodzenia
lek.med. Przemysław Pala