(21.12.2019) Choroba wieńcowa serca - lek. med. Przemysław Pala

Dzień dobry,
 zdiagnozowano u mnie miażdżycę i niewielkie niedokrwienie mięśnia sercowego Dowiedziawszy się o optymalnym sposobie odżywiania ,które może zdecydowanie wpłynąć na poprawę mojego stanu zdrowia a wręcz wyleczyć , chciałabym dowiedzieć się o terminy turnusu 14 dniowego i ewentualny koszt takiego turnusu .
Jestem zdeterminowana do tego by wyleczyć się a nie maskować chorobę przyjmując tzw leki usuwające w jakimś stopniu objawy choroby Tym bardziej że moi rodzice zmarli w wyniku kardiomiopatii . Będę wdzięczna za odpowiedź i informację .Mieszkam pod Poznaniem mam 56 lat. 
Z poważaniem 
Małgorzata P.


Szanowna Pani Małgorzato,

mięsień sercowy pod względem budowy histologicznej przypomina mięśnie szkieletowe i ma zbliżony metabolizm, różni się jednak tym, że pracuje stale przez całe życie człowieka i praktycznie nigdy się nie zatrzymuje. W przeciwieństwie do innych mięśni nie może on zaciągać tak zwanego długu tlenowego i dlatego u osób chorych na chorobę wieńcową niedotlenienie daje się odczuć od razu jako bóle zamostkowe, natomiast zmęczenie innych mięśni jako ból może być odczuwane dopiero po kilkunastu godzinach. Osłabienie siły mięśnia sercowego odczuwalne jest bardzo szybko i powoduje wystąpienie objawów niewydolności krążenia takich jak: bóle zamostkowe, duszności wysiłkowe, obrzęki kończyn dolnych czy częstomocz. Choroba niedokrwienna serca słusznie obarczana jest odpowiedzialnością za zmniejszenie siły mięśnia czyli kardiomiopatię, chociaż w rzeczywistości nie jest to jej jedyna przyczyna. Choroba wieńcowa spowodowana jest zmniejszeniem średnicy tętnic zaopatrujących serce, przez to pogarsza się jego zaopatrzenie w tlen i w czasie zwiększającego się zapotrzebowania pojawiają dolegliwości. Oprócz tlenu do skurczu mięsień potrzebuje również energii, która może być dostarczona przez krew pod różną postacią. W przypadku niedokrwienia dochodzi również do zmniejszenia podaży „paliw” niezbędnych do pracy serca. Spadek stężenia nośników energii we wnętrzu komórki mięśnia sercowego dodatkowo nasila osłabienie kurczliwości. Pacjentom z chorobą wieńcową i kardiomiopatią oprócz leczenia farmakologicznego zaleca się też zmianę diety i eliminację z pożywienia tłuszczów zwierzęcych, ponieważ oficjalnie są one uważane za przyczynę choroby niedokrwiennej. Efektem jest szybkie pogorszenie stanu chorych, a przyczyna tego stanu rzeczy daje się wytłumaczyć w sposób bardzo prosty. Przy żywieniu tradycyjnym głównym źródłem energii dla serca są trójglicerydy (ok. 70%), które dostarczane są w pożywieniu oraz produkowane są w wątrobie z cukrów prostych. Po ograniczeniu spożycia tłuszczów, to węglowodany zaspakajają w większości zapotrzebowanie energetyczne tego narządu. Z biochemicznego punktu widzenia nie jest to korzystne, ponieważ nie one są najlepszym nośnikiem energii, a do ich spalenia potrzeba większej ilości tlenu, którego i tak już brakuje z powodu zmniejszenia przepływu przez naczynia wieńcowe. Z tego powodu kurczliwość komórek ulega pogorszeniu. Aby skompensować osłabienie włókien mięśniowych dochodzi do przerostu mięśnia sercowego. Początkowo dotyczy on lewej komory, później dotyka prawej i wtedy paradoksalnie dochodzi do zmniejszenia dolegliwości na pewien czas, następnie choroba ulega zaostrzeniu. Praktycznie nie są znane leki odwracające chorobę, która systematycznie postępuje i w skrajnych przypadkach dochodzi do konieczności przeszczepu serca.

Jedynym znanym mi sposobem na zatrzymanie choroby i wyleczenie się z niej jest żywienie optymalne, choć środowiska kardiologiczne są do niego nastawione wyjątkowo nieprzychylnie. Dieta bogata w tłuszcze zwierzęce z ograniczeniem węglowodanów powoduje przestawienie metabolizmu serca na energię z wolnych kwasów tłuszczowych przez co zwiększa się wewnątrzkomórkowe stężenie związków fosforowych (również ATP) niezbędnych do skurczu włókien mięśniowych i spada zapotrzebowanie na tlen. Pacjenci rozpoczynający dietę optymalną odczuwają poprawę stanu zdrowia już w pierwszych dniach. Wzrasta szybko wydolność krążenia, co łatwo daje się zauważyć przy wchodzeniu po schodach, również nocne oddawanie moczu staje się rzadsze, a po pewnym czasie cofają się wieczorne obrzęki kończyn dolnych. Na zmniejszenie się wielkości mięśnia sercowego trzeba poczekać od kilku miesięcy do roku – serce zdrowego człowieka jest mniej więcej wielkości pięści, natomiast w  kardiomiopatii może być nawet kilka razy większe. Rozpoczynając leczenie korzystne jest zastosowanie prądów selektywnych, ponieważ efekty przychodzą wielokrotnie szybciej. Zabiegi nie wpływają co prawda bezpośrednio na serce, ale poprzez rozszerzenie tętnic powodują zmniejszenie oporu i tym samym jego odciążenie. Najlepiej jest stosować serię 10-20 zabiegów PS na cztery kończyny, choć często zleca się inne ułożenie elektrod z powodu chorób współistniejących. Niektórzy pacjenci wymagają wnikliwej analizy z powodu nakładania się objawów różnych jednostek chorobowych. Już w pierwszych dniach lub tygodniach terapii należy odstawiać przyjmowane leki, część z nich przestaje być potrzebna, a inne tracą punkt uchwytu przy zmienionym metabolizmie komórek sercowych i mogą szkodzić. Oczywiście przy rezygnacji z leków wskazana jest ostrożność i jeśli następuje to w krótkim czasie powinno się być pod fachową kontrolą, jednak problemy i powikłania są rzadkością.

Oczywiście zachęcam Panią do skorzystania z pobytu w naszym ośrodku, choć żywienie najlepiej wdrożyć jak najszybciej, aby nie dopuszczać do postępu choroby. W sprawach organizacyjnych wszystkie informacje otrzyma Pani pod naszym numerem telefonu.

 

lek. med. Przemysław Pala