(21.08.2020) Astma oskrzelowa - lek. med. Przemysław Pala

Witam,

mam 28 lat. Cierpię na alergiczne zapalenie zatok, szumy uszne, astmę. Stosuje żywienie optymalne od ok miesiąca. Czuje się dobrze chciałbym wiedzieć czy wyżej wymienione przypadłości można wyleczyć i w jakim czasie. Jakie są przyczyny ? Nad reaktywność układu parasympatycznego? Jakie jest właściwe postępowanie przy tego typu chorobach. Z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam ?

Ps. Czy mam szanse na wyleczenie ?

K.R.

Szanowny Panie,

Wydaje się, że Pana problemy zdrowotne mają jedną wspólną przyczynę i jest nią astma alergiczna, której bardzo często towarzyszy zapalenie błon śluzowych, a to może z kolei być przyczyną szumów usznych. Astma oskrzelowa jest obecnie najczęstszą chorobą przewlekłą dzieci i ludzi młodych, a co za tym idzie najczęstszą przyczyną zgonów młodzieży, nie licząc oczywiście przyczyn urazowych. Choroba znana jest już od wieków, jej nazwa pochodzi z greki i przypisywana jest Hipokratesowi, a oznacza zadyszkę. Pierwsze wzmianki o tej chorobie są jednak jeszcze wcześniejsze i pochodzą ze starożytnego Egiptu. Skuteczne leki zmniejszające objawy choroby pojawiły się dopiero w XIX wieku, a niektóre ich pochodne stosowane są do dzisiaj. Choroba choć znana od bardzo dawna nie stanowiła jednak poważnego problemu epidemicznego, ponieważ występowała bardzo rzadko. Dopiero po II wojnie światowej nastąpiła radykalna zmiana i doszło do znacznego wzrostu zachorowalności i ta wzrostowa tendencja utrzymuje się do dzisiaj. Obecnie w krajach rozwiniętych choruje już od 5 do kilkunastu procent ludności i odsetek ten stale się zwiększa. Oficjalnie nikt nie wie dlaczego tak się dzieje i wydaje się, że wszyscy zaakceptowali ten fakt. Rocznie na astmę oskrzelową umiera na świecie około 300 tysięcy ludzi, czyli prawie tyle ile dotychczas zmarło w pandemii koronawirusa, która „zatrzymała” świat. Pandemia przeminie, a na astmę ludzie będą umierać corocznie i nie będzie to wywoływało żadnej paniki. Dzieje się tak ponieważ nieznana jest przyczyna choroby, a jej odkrycie dla wielu mogłoby być niewygodne, dla innych nieopłacalne, a często nie interesuje to też samych astmatyków. Do niedawna sądzono, że na zachorowanie bardziej podatne są pewne grupy etniczne, jednak okazało się, że częstość występowania choroby wzrasta wraz z rozwojem cywilizacyjnym. Obecnie na astmę praktycznie nie chorują Eskimosi, Tybetańczycy oraz Aborygeni mieszkający w rezerwatach. Aborygeni, którzy przejęli styl życia Europejczyków, chorują nawet częściej niż biali mieszkańcy Australii. Te przykłady przytaczane są też często w piśmiennictwie medycznym, ale autorzy nie zwracają uwagi na diametralne różnice środowiskowe jakie występują między tymi grupami ludzi a resztą świata. Nikt też nie zauważa, że oprócz wielu zdobyczy cywilizacyjnych nie dotarło tam również rolnictwo, które przestawia sposób żywienia społeczeństw na wysoko węglowodanowy. Jak łatwo zaobserwować we wszystkich rozwiniętych społeczeństwach podstawę wyżywienia stanowią cukry pochodzące z roślin uprawnych. W przeważającej większości krajów poprzez ostatnich kilkadziesiąt lat stale wzrasta spożycie węglowodanów, a wraz z tym częstotliwość występowania chorób cywilizacyjnych, w tym również astmy. Nie można wykluczyć, że do zwiększającej się zapadalności na choroby alergiczne przyczyniły się szczepienia, które w większości krajów są obowiązkowe i jest ich coraz więcej. Nie ma na to co prawda wiarygodnych dowodów, ale nie ma też dowodów, ze tak nie jest. Być może jest to po części cena jaką płacimy za to, że nie umieramy tak często jak kiedyś na choroby zakaźne. Szczepienia powodują, że wzrasta nasza odporność na drobnoustroje, a alergia jest nadmierną reakcją immunologiczną, więc możliwe, że istnieje między nimi związek. Po przejściu na żywienie optymalne zazwyczaj bardzo szybko ustępuje astma oskrzelowa, w przypadku młodych ludzi może to być nawet kilka dni, mimo że prawie wszyscy byli szczepieni, dlatego uważam, że najważniejszy jest tutaj czynnik ekologiczny, czyli sposób życia. W astmie oskrzelowej przyczyną duszności jest skurcz oskrzeli w czasie wydechu, a alergia wywołuje obrzęk i zwiększone wydzielanie przez błony śluzowe dróg oddechowych, co powoduje zmniejszenie przepływu powietrza. Obie te reakcje spowodowane są przewagą układu parasympatycznego i dlatego można je leczyć prądami selektywnymi „S”. Stosuje się je na klatkę piersiową zwykle 15-20 minut dziennie. Powodują one bardzo szybkie rozszerzenie światła oskrzeli. Efekt może być odczuwalny nawet po 2 zabiegach. Wielu pacjentów w trakcie wykonywania zabiegu ma silny odruch kaszlowy co jest powodowane właśnie przez rozkurczające się oskrzela. Kaszlowi towarzyszy często obfite odpluwanie. Po kilku zabiegach zazwyczaj dochodzi do maksymalnego rozszerzenia oskrzeli i kaszel ustępuje. Oznacza to, że ustąpiła również astma. Pacjenci przyjeżdżający do Jastrzębiej Góry odstawiają leki przeciwastmatyczne najczęściej w drugim tygodniu pobytu i to całkowicie. Jeżeli stosują oni prawidłowo żywienie optymalne to praktycznie nie mamy do czynienia z nawrotami. Prądy selektywne działają również na osoby niestosujące diety, ale efekt zabiegów nie jest trwały, ponieważ nie usuwają one przyczyny choroby. Duszności powracają zwykle po kilku tygodniach lub miesiącach w zależności od trybu życia.

lek. med. Przemysław Pala