(21.02.2017) Migotanie przedsionków - lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze,

od kilku lat żywię się optymalnie, ale od pewnego czasu czułem się słaby, miałem krótki oddech, szybko się męczyłem, aż w ubiegłym tygodniu wylądowalem w szpitalu z migotaniem przedsionków. Nigdy wcześniej nie miałem problemów zdrowotnych opócz nerwicy, czyli niepokój i nieregularne bicie serca. Jak byłem w szpitalu zostały mi zrobione następujące badania:

-stres test

-EKG

-Holter

-badanie krążenia z izotopem

-USG serca

-krew pobierana na enzymy dwa razy dziennie

Wszystkie wyżej wymienione badanie wyszły dobrze. Co mogło spowodować migotanie przedsionków? Nie palę, nie piję kawy ani napoi z kofeiną, jedyna moja używka to codzienny drink z whiskey w ilości 120 ml. 

Proszę Pana Dokotra o wypowiedzenie się i radę, co mogło być powodem tej przypadłości, i jakie dodatkowe badanie powinienem wykonać aby poznać przyczynę? Mieszkam w Chicago na stałe, i moi lekarze w szpitalu nie umieli mi powiedzieć nic konkretnego co do przyczyn tego migotania przedsionków. 

Będę bardzo wdzięczny za poradę.

Z poważaniem

Stanislaw L. 

 

Szanowny Panie Stanisławie,

migotanie przedsionków jest stosunkowo często występującym zaburzeniem rytmu pracy serca. Kardiolodzy twierdzą, że częstość jego występowania wydatnie wzrasta w ostatnich latach i nazywają je epidemią XXI wieku. Migotanie przedsionków może mieć różny przebieg i dawać różne nasilenie objawów od całkowitego ich braku do poważnych zaburzeń w funkcji układu krążenia. Prawidłowo funkcjonujące serce wykonuje u dorosłego około 80 skurczów na minutę, ale częstotliwość ta może się wahać w bardzo szerokich granicach w zależności wysiłku i stanu otoczenia. U sportowców amplituda ta może wynosić nawet od 40 skurczów na minutę w spoczynku do ponad 200 w stanie skrajnego wysiłku. U przeciętnego zdrowego człowieka te wahania są znacznie mniejsze. Każdy pojedynczy cykl pracy mięśnia sercowego składa się z dwóch skoordynowanych ze sobą skurczów. W celu zapewnienia odpowiedniej hemodynamiki przepływu krwi najpierw następuje skurcz przedsionków, a następnie kurczą się komory serca. Krew spływa z tkanek obwodowych i z płuc wpadając po przedsionków serca, które kurcząc się przepychają ją do komór. Natychmiast potem następuje obkurczenie mięśniówki komór, które wypychają ją do aorty i tętnic płucnych, dzięki czemu zapewnione jest krążenie w całym organizmie. W zdrowym sercu krew nie cofa się do przedsionków, ponieważ między nimi a komorami są zastawki, które zamykają się i nie przepuszczają jej z powrotem. W zależności od potrzeb częstotliwość skurczów może się zwiększać lub zmniejszać, tak aby zaspokoić popyt tkanek na tlen i substancje odżywcze. Aby ten mechanizm funkcjonował prawidłowo konieczna jest pełna synchronizacja pracy komór i przedsionków, za którą odpowiada specjalny system przewodnictwa w komórkach mięśnia sercowego. W niektórych przypadkach i z różnych przyczyn system ten ulega uszkodzeniu i dochodzi do zniesienia koordynacji pracy przedsionków i komór. Przedsionki zaczynają się wtedy kurczyć we własnym chaotycznym, galopującym tempie i podobnie dzieje się z komorami. Zazwyczaj rytm serca jest przyśpieszony i nieregularny, ale nie powoduje to zwiększonego przepływu krwi przez serce, ponieważ po skurczu przedsionków nie następuje natychmiastowy skurcz komór (brak jest synchronizacji). Zwykle dochodzi wtedy do wystąpienia niedotlenienia ważnych dla życia narządów to znaczy mózgu i serca. Jak wspominałem na początku objawy mogą mieć różne nasilenie. Sama arytmia ustępuje czasem samoistnie i nie wymaga terapii, ale bywa też, że utrzymuje się dłużej i wtedy konieczne staje się leczenie. U niektórych pacjentów choroba utrwala się i tradycyjne metody leczenia nie przynoszą efektu.

W Pana przypadku objawy, które wystąpiły były bardzo typowe, o stosunkowo małym nasileniu, ale wystąpiła konieczność wprowadzenia diagnostyki i leczenia. Nie pisze Pan o efektach owego leczenia, ale wnioskuję, że stan uległ poprawie i obecnie zachodzi raczej potrzeba wprowadzenia działań zapobiegających powtórzeniu się podobnej sytuacji. Niestety podobnie jak lekarze z Chicago nie jestem Panu w stanie odpowiedzieć w sposób jednoznaczny co spowodowało wystąpienie migotania. Jego przyczyny mogą być różne i niejednokrotnie nie da się ich ustalić. W pierwszej kolejności bierze się pod uwagę chorobę niedokrwienną serca i zawał mięśnia sercowego, które to stany mogą doprowadzić do uszkodzenia komórek mięśniowych odpowiedzialnych za przewodzenie bodźców elektrycznych koordynujących skurcze przedsionków i komór. Z tego powodu zostały wykonane badania, o których Pan wspomina i jak domniemywam zostały one wykluczone. Kolejną przyczyną może być wada zastawek serca, ale ta z pewnością ujawniłaby się w czasie badania koronarograficznego i zostałby Pan o tym powiadomiony przez kardiologa zaraz po jego przeprowadzeniu. Również inne strukturalne wady serca zostałyby ujawnione podczas tego badania. Jako przyczynę migotania podaje się też często wpływ używek, ale to raczej nie wchodzi w rachubę w Pana przypadku. Rzadszymi przyczynami migotania, ale też prawdopodobnymi może być nadczynność tarczycy oraz niewydolność nerek. Aby potwierdzić lub wykluczyć te jednostki należy wykonać badania laboratoryjne. Markerami chorób nerek jest poziom mocznika i kreatyniny, natomiast tarczycy TSH, FT3 oraz FT4. Są to badania wykonywane w każdym laboratorium i może Pan je zrobić nawet bez zlecenia lekarza, ponieważ ich koszt jest naprawdę niewielki. Naturalnie poziom tych wskaźników może być w normie i nie uda się do końca stwierdzić jaka była przyczyna tego incydentu. Prawdopodobnie wiele czynników wpływających na pracę serca nie zostało jeszcze odkrytych i dowiemy się o nich w przyszłości. Jednym z nich może być wpływ promieniowania elektromagnetycznego na ludzki organizm, o czym ponad 40 lat temu pisał profesor Sedlak. Na razie nie ma jeszcze żadnych oficjalnych doniesień, ale wydaje się, że to promieniowanie to może mieć jednak realny wpływ na pracę niektórych organów. Funkcja narządów wewnętrznych (również serca) jest regulowana między innymi za pośrednictwem impulsów elektrycznych, które mogą być wrażliwe na wahania poziomu tego promieniowania, a jak wiemy ten ostatni stale wzrasta. Na razie nie zdajemy sobie z tego sprawy, ponieważ nie mamy odpowiednich receptorów, tak jak w przypadku promieniowania jonizującego, które jak wiadomo może być śmiertelne jeżeli nastąpi ekspozycja na odpowiednią dawkę. Z tego powodu zmarli na przykład Ludwik Roentgen i Maria Curie- Skłodowska, którzy nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia jakie niosą ze sobą izotopy promieniotwórcze. Niewykluczone, że obecna epidemia migotania przedsionków spowodowana jest właśnie przez wzrastający poziom tła elektromagnetycznego, które wytwarzają wszechobecne nadajniki radiowe, telewizyjne, telefonii komórkowej, czy obecne w prawie każdym domu wi-fi. Na razie jest to oczywiści tylko teoria, ale i tak nie mamy większego wpływu na stan otaczającego nas środowiska.

Wracając do Pana to na razie proponują okresową kontrolę kardiologiczną. W przypadku powtórzenia się epizodu migotania powinno się zastosować farmakoterapię. Jeżeli ma Pan taką możliwość to można zastosować też prądy selektywne PS na kończyny górne, co zwykle przynosi bardzo dobre efekty

lek. med. Przemysław Pala