(20.05.2021) Nietrzymanie moczu - lek. med. Przemysław Pala

Panie Doktorze!

 Proszę o pomoc. Od 3 lat stosuję żywienie optymalne i czuję się ogólnie dobrze. Mam 73 lata i problem z powracającym nietrzymaniem moczu. Na początku diety ono całkiem ustąpiło, a teraz znowu się pojawia. Jest mniejsze niż kiedyś, ale się nasila. Raczej dietę stosuję prawidłowo, ale może powinnam zmienić proporcję BTW? Może są jakieś szczególne wskazania w mojej przypadłości?

 Janina.

 Szanowna Pani,

nietrzymanie moczu jest dolegliwością typowo kobiecą ze względu na budowę anatomiczną, czyli obecność tylko jednego, stosunkowo słabego, okrężnego mięśnia zamykającego ujście pęcherza. Mężczyźni oprócz zwieracza pęcherza moczowego posiadają dodatkowo mięsień zwierający cewkę moczową i częściej występuje u nich utrudnienie mikcji spowodowane przerostem gruczołu krokowego niż nietrzymanie. Początkowo choroba nie jest bardzo uciążliwa i dotyczy zwykle stanów zwiększonego ciśnienia w jamie brzusznej na przykład w czasie śmiechu czy kichania. Jak każdy mięsień, również zwieracz pęcherza do pracy potrzebuje energii z ATP i przy jego niedoborze znacznie słabnie siła skurczu. Żywienie tradycyjne oparte na węglowodanach wymusza na organizmie czerpanie energii z takich nośników jak NADPH, który nie może być wykorzystany przez włókna aktynowe i miozynowe w komórce mięśniowej, które zachodząc na siebie powodują skrócenie mięśnia. Przy niedoborze ATP mięsień do wykonania skurczu musi być pobudzony przez silniejszy impuls nerwowy. W przypadku zwieracza pęcherza moczowego impulsacja ta jest odruchowa i jeżeli chora kobieta w porę nie pomyśli o konieczności utrzymania moczu, to przy napięciu tłoczni brzusznej dochodzi do kropelkowego oddawania moczu. W początkowym okresie, gdy dolegliwości są mierne, możliwe jest wzmocnienie skurczu wolą. Po pewnym czasie dochodzi do rozciągnięcia mięśnia przez mocz gromadzący się w pęcherzu i zwieracz powiększa swój obwód. Na tym etapie choroby nawet silny skurcz nie powoduje całkowitego zatrzymania moczu, ponieważ jest on zbyt długi. W takiej sytuacji nawet silna koncentracja nie zapobiegnie ulewaniu. Pojawia się wtedy konieczność natychmiastowego wypróżnienia z chwilą przepełnienia pęcherza. Stopniowo również rozciągnięciu ulegają włókna mięśniowe i dochodzi do zwiotczenia zwieracza. Kiedy włókna miozynowe i aktynowe tracą ze sobą kontakt zniesiona zostaje funkcja skurczu mięśnia i kontrola neuronalna.

Stosując żywienie optymalne można zazwyczaj szybko pozbyć się tej dolegliwości tak jak to się stało w Pani przypadku. W początkowym okresie sama dieta skutkuje natychmiast wzrostem siły mięśni, gdyż wzrasta ilość ATP i wraca pełna funkcja zwieracza. Stosując dalej żywienie kobieta na długo zabezpiecza się przed podobnymi problemami. W przypadku zaburzeń bardzo zaawansowanych przydatne jest wdrożenie prądów selektywnych SVU, które wzmagają neuronalną impulsację mięśnia. Efekty nie każą na siebie zwykle długo czekać.
Poprawę uzyskuje się między trzecim, a dziesiątym zabiegiem i dalej nie ma konieczności ich stosowania. Problem mogą stanowić osoby z bezwiednym moczeniem, u których czas stosowania żywienia i zabiegów musi być dłuższy aby osiągnąć pożądane efekty. Do niepoddających się prądom należą jedynie kobiety które doznały przerwania ciągłości zwieracza na skutek urazu mechanicznego. Wtedy konieczne i jedyne jest leczenie operacyjne. Należy jednak wspomnieć, że jest to zabieg prosty. U kobiet starszych, nawet żywiących się optymalnie może czasem istnieć potrzeba powtórzenia zabiegów prądami po roku lub kilku latach, ponieważ wiotczenie mięśni jest jednym z naturalnych procesów starzenia organizmu, nie natomiast potrzeby modyfikowania diety.
lek. med. Przemysław Pala