(19.V.2005) Liczne choroby cywilizacyjne - odpowiada lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze!
Zwracam się z uprzejmą o wskazówki w sprawie mojej choroby. Mam cukrzycę typu I od 1997 roku. Wartości cukru na czczo nie przekraczają 150 a po obiedzie nie przekraczają 200. Od 2002 roku stosuję insulinę mixtard 3 i zauważyłem przybieranie na wadze (92kg ważę obecnie a w 1997 roku ważyłem 80kg). Ponadto mam dnę moczanową , nadciśnienie tętnicze z rana 150/195, dwa polipki w żołądku , zaczerwienienie błony śluzowej żołądka (helikobacter pylori) wraz z początkującym zwłóknieniem z tendencją do zaniku. Wzdęcia po węglowodanach zwłaszcza ziemniakach , kaszy jęczmiennej i gryczanej i po jakimś czasie oddawanie silnie cuchnących gazów przypominających zapachem siarkowodór albo zgniłe liście. Kiedy przed 1997rokiem miałem mocz o odczynie kwaśnym nie miałem tak dużych problemów z jelitami, zwłaszca z jelitem grubym, które mnie pobolewa, burczy w brzuchu i np. nad ranem ciągnie szybko od góry w dół . Pobolewając na stolec, który jest bardzo cuchnący ktoś w laboratorium powiedział, że ten odczyn obojętny jest związany u mnie z zakwaszeniem całego organizmu , który w wyniku nie poradzenia sobie z biochemicznymi procesami wydalania i spalania produkt przemiany metabolicznej pozostaje w organizmie powodując dnę i złe samopoczucie.
Następuje spadek odporności organizmu, z rana zawsze czuję się jak bym był zatruty, niewyspany, spojówki oczu zaczerwienione, zawroty głowy. Mam problem z bradykardią i przyśpieszaniem-arytmią serca. Oprócz tego jestem bardzo osłabiony. Badania kardiologiczne Holter i wysiłkowe EKG nie wykazały potrzeby interwencji hirurgicznej. Mam też problemy z wątrobą i uszkodzeniem komórek wątrobowych (wirusy HBS i HCV nieobecne), nieznaczne podwyższenie transaminaz Aspat 41, Alat 36, bilirubina w normie. W 1983 roku miałem 120, biopsja z 1984 roku wykazał stłuszczenie wątroby a niedawne USG potwierdziło uszkodzenie w stłuszczeniowym echu i jej nieznanym powiększeniem. EERCP przeprowadzone w klinice w Katowicach potwierdziło, że mam trzustkę tzw. divipankreas (podwójne) oraz że wątroba wymaga leczenia. Mam nieraz swędzenie ciała po wszystkich pokarmach a ztyłu głowy jakieś swędzące odczyny skórne, swędzenie w odbycie mimo maści od proktologa a najgorszy jest problem z jelitami i trawieniem.
Proszę o ukierunkowanie diety (ew. inne podpowiedzi) z uwzględnieniem dny moczanowej i nerek (kreatyn nieco podwyższona 1,4) oraz uwzględnienie zakwaszenia organizmu, chorych jelit oraz wzdęć, zwłaszcza po węglowodanach.
Z góry serdecznie dziękuję.
Z poważaniem i nadzieją
Władysław G.


Pański list przedstawia typowy obraz człowieka zmagającego się z chorobami cywilizacyjnymi początku XXI wieku. Jest Pan osobą schorowaną, która niestety sama doprowadziła się do takiego stanu stosując przez wiele lat niekorzystny sposób odżywiania. Pana choroby to:

  • - cukrzyca typu I
  • nadwaga
  • dna moczanowa
  • zapalenie błony śluzowej żołądka
  • nadciśnienie tętnicze
  • zaburzenia rytmu serca
  • zaburzenia trawienia
  • stłuszczenie wątroby.

Trzeba powiedzieć, że jest to całkiem sporo jak na jednego człowieka.
Mimo powszechnego mniemania żadna z tych chorób nie ma podłoża genetycznego, lecz czysto ekologiczne, czyli wywołana jest czynnikami zewnętrznymi, a głównie sposobem jedzenia.
Przed wystąpieniem pierwszych chorób był Pan prawdopodobnie mężczyzną lubiącym "dobrze zjeść" i nie przykładał uwagi do tego co wkłada do ust. Ważne aby jedzenie było smaczne, sycące i dużo. Nie unikał Pan mięs, nawet tłustych smakowitych golonek, żeberek czy kiełbas, mimo że powszechnie uważane są za niezdrowe. Dodatkowo w jadłospisie gościły wszelkiego rodzaju wypieki łącznie z ciastami oraz owoce, a nawet słodycze. W takiej sytuacji organizm czerpał głównie energię ze zjadanych tłuszczów pozostawiając nadmiar białek i węglowodanów.
Tłuszcze pokarmowe, zwłaszcza zwierzęce, są najlepszym źródłem energii i dlatego większość tkanek wykorzystuje je w pierwszej kolejności. Jeżeli w pożywieniu występuje ich niedostatek spalane są białka i węglowodany (cukry). Jeżeli człowiek spożywa tłuszcze, które w całości pokrywają zapotrzebowanie energetyczne oraz białka i węglowodany w ilości przekraczającej dobowe zapotrzebowanie organizmu to muszą być one w jakiś sposób przetwarzane i utylizowane. Zbyt duża ilość produktów białkowych (mięs) w diecie przyczyniła się do rozwoju dny moczanowej nazywanej dawniej chorobą książąt ze względu na jej częste występowanie w śród arystokracji (wiadomo jak odżywiała się bogata szlachta!). Nadmiar spożywanych cukrów jest natomiast przetwarzany na tłuszcze i magazynowany. Doprowadza to do stłuszczenia wątroby, nadwagi oraz miażdżycy. Ta ostatnia może objawiać się nadciśnieniem oraz chorobą niedokrwienną serca i mózgu. Gdy w organizmie wyczerpią się mechanizmy regulacyjne utrzymujące prawidłowe stężenie glukozy we krwi dochodzi do powstania cukrzycy. Po stwierdzeniu powyższych chorób na pewno otrzymał Pan od lekarza określone lekarstwa i zalecenia dietetyczne.
Dieta chorych na cukrzycę (tzw. cukrzycowa) opiera się głównie na warzywach, produktach zbożowych, chudych mięsach i serach w takich proporcjach, że ilościowo najwięcej jest węglowodanów, a najmniej tłuszczów. Zachodzi wówczas konieczność podawania leków obniżających poziom cukru lub insuliny, aby nie dopuścić do jego wzrostu powyżej tzw. progu nerkowego czyli 180-200 mg%. Organizm ludzi chorych na cukrzycę nie jest w stanie poradzić sobie z utrzymaniem odpowiedniego stężenia glukozy albo z powodu oporności tkanek na insulinę, albo po prostu trzustka produkuje jej zbyt mało. Tak więc pacjenci przyjmują leki obniżające poziom cukru i jednocześnie zjadają jego duże ilości. Insulina oprócz działania obniżającego poziom cukru bardzo nasila liopogenezę, czyli proces przetwarzania glukozy w tłuszcze co powoduje tycie i nasila miażdżycę. Powstaje błędne koło: aby uniknąć niedocukrzeń chory musi zjadać duże ilości węglowodanów, co wymusza zwiększanie dawek insuliny, która powoduje przybieranie na wadze.
Oczywiście produkty zalecane w diecie cukrzycowej powodują zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, na które Pan cierpi. Wzdęcia powstają ponieważ spożywa Pan produkty, z których w procesach trawienia powstają gazy i wymuszają na błonie śluzowej żołądka zwiększone wydzielanie kwasu solnego. Zalecane w diecie cukrzycowej białka nie należą do wysoko wartościowych, ale jest ich dość dużo i dlatego nie może cofnąć się dna moczanowa, a odporność jest słaba. Po rozpoczęciu żywienia optymalnego powinien Pan bardzo szybko odczuć radykalną poprawę stanu zdrowia.
W pierwszej kolejności ustąpią dolegliwości żołądkowo-jelitowe, ponieważ w diecie dra Kwaśniewskiego nie ma praktycznie produktów gnilnych i wzdęcia znikną po 1-3 dniach. Mała ilość węglowodanów w diecie powoduje również zmniejszenie wydzielania soku żołądkowego i cofa się zgaga. Dodatkowo dieta białkowo-tłuszczowa neutralizuje nadmiar kwasów doprowadzając do natychmiastowego ustąpienia nadkwasoty. Samą obecnością bakterii nie powinien Pan się martwić, ponieważ ma ją większość ludzi i mimo to nie chorują. Również polipy nie stanowią poważnego problemu, ale można je usunąć gastroskopowo. Nieco wolniej ustępować będzie dna moczanowa i miażdżyca. Ta ostatnia cofa się na żywieniu optymalnym średnio od 1 do 3 lat i zależy od wielu czynników, m. in. od wieku chorego. Dolegliwości związane z miażdżycą można natomiast szybko i skutecznie leczyć przy pomocy prądów selektywnych, jednak powinien je zlecać lekarz po dokładnym osobistym zbadaniu pacjenta. Nadciśnienie i objawy niedokrwienia narządów wycofują się najczęściej po 10-20 zabiegach.
W przypadku dny moczanowej mamy do czynienia w okolicy stawów ze złogami kryształków moczanowych i od ich ilości i wielkości zależeć będzie w jakim czasie choroba ustąpi. Mało zaawansowane przypadki dają poprawę po kilku tygodniach.
Również szybko, bo już po 2-3 miesiącach wzrasta odporność organizmu. Jest ona bowiem warunkowana głównie stanem odżywienia organizmu oraz wartościowością zjadanych białek, podobnie jak odczuwalność sił witalnych. Chorobą na której powinien Pan się szczególnie skupić stosując żywienie optymalne jest cukrzyca. Z moich doświadczeń wynika, że dietą można wyleczyć 60-70% wszystkich chorujących, bez względu na sposób leczenia (tabletki czy insulina). Aby osiągnąć wyleczenie należy ściśle przestrzegać zasad diety z wyliczeniem dobowego spożycia białka(B), tłuszczów(T) i węglowodanów(W). Przyjmując Pańską wagę należną na jako 80 kg powinno to być około 80gB, 160gT i 60gW, przy czym białka powinny być najwyższej jakości biologicznej czyli te występujące w jajach i serach. Podroby i mięsa można początkowo ograniczyć ze względu na dnę moczanową.
Po rozpoczęciu żywienia poziom cukru powinien się szybko obniżyć i ustabilizować w granicach 100-140mg% bez względu na porę dnia. Będzie to pociągało za sobą konieczność zmniejszania dawek insuliny. Najlepiej odejmować po 2-4 jednostki insuliny z każdego wkłucia. Jeżeli w ciągu dnia pojawią się poziomy wyższe niż 160mg% należy pozostawić dawkę na poziomie z dnia poprzedniego. Po ponownym spadku do normy można dalej rozpocząć redukowanie leku. Całkowite odstawienie insuliny osiąga się zazwyczaj w pierwszym miesiącu żywienia.
Podane przeze mnie zalecenia są oczywiści dość ogólnikowe,. Ponieważ nie miałem z Panem bezpośredniego kontaktu. Jeżeli jest możliwe, to proponuję spotkać się bezpośrednio z lekarzem optymalnym, który udzieli Panu bliższych wskazówek i zleci prądy selektywne.
Z pozdrowieniami,
lek. med. Przemysław Pala