(18.04.2021) Depresja i choroba aktywna dwubiegunowa - lek. med. Przemysław Pala

Dzień dobry,

od bardzo długiego czasu interesuję się żywieniem optymalnym. Choruję na depresję, mam również diagnozę ChAD, nerwice mam również .Wiele razy podejmowałem próbę żywienia optymalnego. Zawsze od początku pojawiały się bóle brzucha. Stawałem się strasznie słaby, smród z ust, samopoczucie okropne. Lekarze optymalni nie bardzo byli w stanie mi pomoc. Miałem gastroskopię w poszukiwaniu robaków, wyszła ujemna. W ciemno trułem pasożyty tynidazolem i metronizadolem. Nic nie pomogło. Szukałem pomocy w wielu miejscach związanych z żywieniem optymalnym, nikt nie wiedział o co chodzi. Byłem w centrum żywienia optymalnego Jastrzębia Góra. Chciałem się przekonać czy dobrze stosuje dieta. Brzuch i inne wymienione objawy nasilały się tak samo jak podczas stosowania żywienia w domu. Byłem pewien, że dobrze stosuje dietę. Podczas pobytu w Jastrzębie Górze badał mnie doktor Pala. Stwierdził u mnie fibromialgię, zalecił prądy które brałem w ośrodku. Bardzo chciałbym stosować żywienie optymalne. Na własne oczy widziałem ludzi wyleczonych z chorób tzw. cywilizacyjnych. Obecnie mam 44 lata 192 cm wzrostu ważę około 95 kg. Czuje się bardzo źle, bardzo źle śpię, mam duże napięcie w sobie, jestem wyczerpany, na nic nie mam siły, mam bóle pleców. Chciałbym Jeszcze coś dać z siebie swoim dzieciom. Choćby zwykły uśmiech radości. Dziękuję i proszę o pomoc, bo nie wiem gdzie się mogę po nią dalej zwrócić. PS jadłem białko 90, tłuszcz 300, węglowodany 80 -90 g i ciągle byłem strasznie głodny.

 Grzegorz K.

Szanowny Panie,

 na wstępie muszę zaznaczyć, że Pana przypadek nie należy do prostych diagnostycznie i jego rozwiązanie może sprawiać poważne problemy, ponieważ nie ma tu nic oczywistego. Nie podaje Pan na przykład problemów z ciśnieniem tętniczym, poziomem glukozy czy innymi parametrami, które są obiektywne i łatwo jest je zmierzyć. Pana dolegliwości są niemierzalne i w większości subiektywne, tak że trudno jest określić ich nasilenie. Nie można ich ocenić tak jak na przykład ocenia się temperaturę ciała. Takie dolegliwości jak „napięcie”, „okropne samopoczucie”, „wyczerpanie” nie dadzą się opisać w sposób metamatematyczny i dlatego wielu lekarzy nie daje wiary pacjentom i lekceważy podobne objawy, ponieważ nie stanowią one zagrożenia dla życia. Z drugiej strony należy dodać, że niejednokrotnie sami pacjenci wykorzystują to, aby oszukać lekarzy w celu osiągnięcia jakichś korzyści. Oczywiście lekarze zdają sobie z tego sprawę i czasami po prostu nie wierzą w to co mówi pacjent. W takiej sytuacji dochodzić może do tego, że pacjent zostaje sam ze swoimi problemami. Naturalnie zakładam, że Pana problem rzeczywiście istnieje, ponieważ inaczej nie pisałby Pan tego listu. Przypuszczalnie problemy ciągną się już od dawna, ponieważ nasze spotkanie odbyło się ponad 15 lat temu. Przykro mi, że nie udało mię się wtedy Panu pomóc. Niestety w diagnostyce i leczeniu nigdy nie osiąga się stu procent skuteczności, ale nie powinno się poddawać, ponieważ zazwyczaj istnieje jakieś rozwiązanie i tylko trzeba je znaleźć, co nie zawsze jest proste.

Pisze Pan, że stwierdzono u Pana nerwicę, depresję i ChAD (choroba afektywna dwubiegunowa), co zasadniczo nieco się ze sobą kłóci. Nerwica i depresja są chorobami, które nie mogą występować jednocześnie, tak samo jak nie można mieć w tym samym momencie podwyższonego i obniżonego ciśnienia krwi, albo gorączki i obniżonej temperatury ciała. W nerwicy mamy do czynienia z przewagą układu sympatycznego, a w depresji parasympatycznego. Obie jednostki dotyczą centralnego układu nerwowego. Choroba dwubiegunowa polega natomiast na naprzemiennym występowaniu przewagi jednego z układów lub stałej przewadze parasympatycznej. Opisywane obecnie przez Pana objawy dotyczą zdecydowanie przewagi układu sympatycznego i jako takie powinno się je dać leczyć prądami selektywnymi PS na centralny układ nerwowy. Zabiegi takie stosujemy bardzo często w leczeniu nerwic osiągając zazwyczaj dość dobre efekty. Niestety w ChAD prądy działają słabo i w takiej sytuacji konieczne jest leczenie farmakologiczne pod kontrolą wprawnego psychiatry. Stosowane obecnie terapie dają najczęściej zadowalające efekty już po kilku tygodniach przyjmowania leków, jednak co do tej diagnozy nie jestem do końca przekonany, choć muszę przyznać, że nie posiadam zbyt wielu informacji, a naszego spotkania z oczywistych powodów nie mogę pamiętać. Zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego nie występują raczej w wymienionej wyżej chorobie. Zazwyczaj po przejściu na żywienie optymalne te dolegliwości ustępują już po kilku dniach. Jeżeli tak się nie dzieje to w pierwszej kolejności rzeczywiście myślimy o pasożytach, które bytują w układzie pokarmowym. Najczęściej w naszych warunkach jest to lamblioza lub robaki obłe. Aby stwierdzić ich obecność trzeba wykonać badanie laboratoryjne krwi i kału w kierunku robaczycy, gastroskopia nie jest tutaj miarodajna. W przypadku podejrzenia choroby pasożytniczej najlepiej jest podjąć leczenie bez diagnostyki tak, jak Pan to zrobił. Zwykle kurację należy powtórzyć po trzech tygodniach, jeżeli nie ma po tym żadnego efektu należy zastanowić się nad inną przyczyną dolegliwości. Z prezentowanych objawów wyłania się jeszcze jedna prawdopodobna przyczyna Pana stanu. Możliwe, że podłożem wszystkich problemów jest zaburzenie funkcji tarczycy. Podobne do opisywanych objawów mogą występować w przebiegu nadczynności tego gruczołu. Nie wiem czy był Pan diagnozowany w tym kierunku, ale uważam, że taka diagnostyka jest konieczna. Niejednokrotnie nadczynność tarczycy może przypominać choroby psychiczne i dawać również objawy somatyczne, ponieważ mamy tutaj do czynienia z uogólnioną przewagą układu sympatycznego.

Proponuję wykonać badanie laboratoryjne krwi w tym kierunku. Trzeba zbadać poziom hormonów tarczycy FT3 i FT4 oraz hormonu tropowego przysadki TSH i przeciwciała przeciwtarczycowe anty-TPO. W dalszej kolejności wskazane jest badanie USG tarczycy i ewentualnie rezonans magnetyczny mózgowia, ponieważ objawy mogą być powodowane łagodnym guzem czynnym hormonalnie, czyli gruczolakiem, najprawdopodobniej przysadki mózgowej. Jeżeli wykryje się jakiekolwiek zaburzenia to konieczne będzie leczenie endokrynologiczne lub chirurgiczne, które najczęściej jest skuteczne. Oczywiście niezależnie od tego może Pan stosować żywienie optymalne, po pewnym czasie diety ustępują nawet zaburzenia hormonalne, jeżeli oczywiście nie są powodowane gruczolakiem.

lek. med. Przemysław Pala