(17.XII.2003) Przejście na dietę optymalną - odpowiada lek. med. Wojciech Kania

Szanowny Panie Doktorze!
Mam 18 lat, 161 cm wzrostu, 58 kg wagi. Pragnę w miarę możliwości szybko przejść na żywienie optymalne, biorąc przykład z mojej Mamy, która od 1,5 miesiąca, po pobycie w waszej Arkadii jest na tym żywieniu. Chciałabym dowiedzieć się ile ja będę mogła zjadać dziennie białek, tłuszczów i węglowodanów. Zwracam się do Pana z wielką prośbą o ustalenie dla mnie optymalnych dawek tych składników. Jestem osobą zdrową, nie przechodziłam nigdy żadnych poważnych chorób, nie mam złamań, moje wyniki badań krwi, ciśnienia, glukozy mieszczą się w normie. Jestem osobą aktywną umysłowo i fizycznie, lubię sport, bieganie, jazdę rowerem. Śpię około 8 godzin na dobę, wstaję o 6:30, jem śniadanie, zabieram do szkoły kanapki a do domu wracam o 15:30. Zjadam obiad i około 3-4 godzin uczę się. Kolację jem o 18-tej, lubię podjadać pomiędzy posiłkami. Latem zazwyczaj chudnę, bo biegam i mniej jem, lecz z nastaniem jesieni wzrasta mój apetyt, jem więcej, mam mniej ruchu i wracam do poprzedniej wagi. Chciałabym schudnąć 2 lub 3 kilogramy. W dni pochmurne i wilgotne, gdy występują nagłe zmiany ciśnienia, często boli mnie głowa i mam zimne ręce. Nie choruję z wyjątkiem rzadkich przeziębień. Zdaję sobie sprawę, w początkowych okresach przejścia na żywienie optymalne będzie mi trudno opanować głód, lecz wierzę, że z czasem mój organizm się przystosuje i odczucie głodu zniknie. Zastanawiam się czy dieta ta nie wpłynie na moją aktywność? Czy nie będę senna, nerwowa, znużona, przygnębiona? Czy będąc na tej diecie moje cykle miesiączkowe staną się regularne, bowiem przez jakiś czas miewam z tym problemy i czy nie zostanie zachwiana gospodarka hormonalna i moja odporność na choroby i infekcje? Mam nadzieję, że stosunkowo szybko uzyskam odpowiedzi na te pytania, za które z góry bardzo dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie
Lucyna S.


Pani Lucyno Po przeanalizowaniu treści listu widzę, że jest Pani młodą osobą dbającą o siebie pod każdym względem. Młody organizm potrzebuje dużo ruchu, a również gimnastyka umysłu jest bardzo ważna. Dostarcza Pani sobie i jednego i drugiego w postaci uprawianych sportów i poświęcania czasu na naukę. Aby jednak dać siły dla ciała i ducha trzeba odpowiednio się odżywiać. To jest powód do tego, aby się odżywiać optymalnie, bo tylko ten sposób jedzenia może dać możliwość prawidłowego wzrastania i rozwoju. Z danych zawartych w liście widzę, że spożywa Pani regularne posiłki, choć również "grzeszy" dojadaniem. Fakt zjadania przekąsek pomiędzy głównymi posiłkami świadczy o tym, że zjadane pokarmy nie są do końca takie jakich potrzebowałby Pani organizm. Należałoby uwzględnić w jedzeniu dostarczanie takich składników, które dadzą energię wystarczającą do następnego posiłku, a tak jest właśnie w żywieniu optymalnym - nie czujemy się głodni między posiłkami, niezależnie czy spożywamy je raz, dwa czy trzy razy dziennie. Poza tym dojadanie powoduje to, że organizm pozostawia sobie coś na zapas, który podwyższa naszą wagę ciała. Nie należy się przejmować, ani panikować jesienią i zimą, gdy przybierzemy parę kilogramów w stosunku do naszej wagi z okresu letniego. Tak jest skonstruowany świat zwierzęcy, a my przecież do niego należymy, że zbiera zapasy na zimę. I co byśmy nie starali się robić i jakoś mu w tym przeszkodzić, to o ile nie wprowadzimy wielkich restrykcji pokarmowych, nie uda nam się mu w tym przeszkodzić. A możemy tylko zaszkodzić głodując, bo w okresie nasilonych infekcji nie będziemy dostarczać wartościowych składników pokarmowych potrzebnych do rozwoju sił odpornościowych organizmu. Dobre odżywianie spowoduje, że zapomni Pani o zimnych dłoniach, bólach głowy, a dopływ energii spowoduje, że aktywność nie spadnie, a wręcz może wzrosnąć. Również wydolność organizmu wzrasta u ludzi odżywiających się w sposób optymalny. Biorąc pod uwagę dane zawarte w liście można przyjąć, że najlepszymi proporcjami dla Pani będą w początkowym okresie : B - 60-70g, T- nie mniej niż 150g i W - 50-60g / dobę. W związku ze wzmożoną aktywnością fizyczną i umysłową może zwiększyć się zapotrzebowanie na węglowodany, których ilość trzeba dostosować do indywidualnych potrzeb sprawdzając sobie obecność ciał ketonowych w moczu (paski do nabycia w aptece) - w Pani przypadku nie powinny się one pojawiać, a ich obecność świadczyć będzie o za małej podaży węglowodanów. Czasami u aktywnej młodzieży zapotrzebowanie na węglowodany sięga 100 i więcej g na dobę. Dokładnych danych należy szukać w literaturze omawiającej ten temat. Bardzo dobrze był on opracowany przez P. Marię Klajdę w jednym z napisanych przez nią artykułów (obecnie dostępne w internecie).
Z pozdrowieniami na (mam nadzieję) rozpoczętej drodze optymalnej

lek. med. W. Kania
Konsultant medyczny Akademii Zdrowia Arkadia-LIDO w Jastrzębiej Górze

  • phoca_thumb_l_88.jpg
  • phoca_thumb_l_89.jpg
  • phoca_thumb_l_94.jpg
  • phoca_thumb_l_96.jpg
  • phoca_thumb_l_98.jpg
  • phoca_thumb_l_99.jpg
  • phoca_thumb_l_129.jpg
  • phoca_thumb_l_133.jpg
  • phoca_thumb_l_134.jpg
  • phoca_thumb_l_137.jpg
  • phoca_thumb_l_138.jpg
  • phoca_thumb_l_143.jpg
  • phoca_thumb_l_144.jpg
  • phoca_thumb_l_147.jpg
  • phoca_thumb_l_162.jpg
  • phoca_thumb_l_163.jpg
  • phoca_thumb_l_178.jpg
  • phoca_thumb_l_180.jpg
  • phoca_thumb_m_88.jpg
  • phoca_thumb_m_89.jpg
Nasz ośrodek jest upoważniony do organizowania turnusów rehabilitacyjnych z dofinansowaniem z MOPS lub PFRON.

PFRON

 

Kontakt z Nami

Akademia Zdrowia ArkadiaLido
ul. Derdowskiego 8
84-104 Jastrzębia Góra

telefon: 587744593 lub 586749714

fax: 587279874

e-mail: arkadialido@op.pl


Formularz kontaktowy

Mapa dojazdu