(17.01.2013) Wodniak jądra - lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze,
od prawie 17 lat (bez przerwy) stosuję żywienie optymalne. Wyleczyłem się z wielu chorób i czuję się świetnie. Mam 73 lata. Dwa i pół roku temu zauważyłem powiększanie się lewego jądra. Lekarz urolog stwierdził, że to wodniak. Zalecił wielokrotne ściąganie lub operację. Nie umiał określić przyczyny tego zjawiska . Jądro mnie nie boli ale systematycznie, powoli rośnie. W młodości lubiłem sport, a w szczególności piłkę nożną i wielokrotnie obrywałem piłką lub nogą w to miejsce, częst zwijając się z bólu. Czy to może być przyczyną? Czy stosowane żywienie optymalne miałoby jakikolwiek wpływ? Z żywienia optymalnego nigdy bym nie zrezygnował, nawet gdyby trzeba zdecydować się na operację. Czytam w miesięczniku ''OPTYMALNI'' , Pana wyważone porady, dlatego ośmieliłem się do Pana napisać. Życzę Wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i dobrego zdrowia w Nowym Roku!
Franciszek S. ze Stargardu


Szanowny Panie,
stosując dietę doktora Kwaśniewskiego przez ponad 17 lat należy Pana do grona najbardziej doświadczonych optymalnych. Na „własnej skórze” przekonał się Pan o wpływie odpowiedniego żywienia na organizm i jego długotrwałych skutkach. Choć nie wiem jakie to były choroby, to domyślam się, że inne sposoby na nie nie skutkowały i stąd pomysł przejścia na żywienie optymalne. Wytrwałość z jaką utrzymuje Pan się przy stosowaniu diety świadczy o tym, że poprzednie dolegliwości przez ten czas nie powróciły.

Dzieje się tak dlatego, że stosuje Pan obecnie żywienie odpowiednie dla swojego gatunku i organizm może funkcjonować prawidłowo, co pozwoliło na pozbycie się wielu zaburzeń funkcjonalnych, oraz przebudowę zwyrodniałych narządów. Odpowiednie zaopatrzenie w wysokowartościowe białka i wydajna energia z tłuszczów pokarmowych pozwalają na stałą i systematyczną regenerację zużywających się tkanek dzięki czemu możliwe staje się utrzymywanie się stanu potocznie nazywanego zdrowiem. Niestety choć odżywianie jest najważniejszym czynnikiem ekologicznym, to i inne mają wpływ na ludzki organizm powodując różnorakie zaburzenia. Nie da się ich wszystkich wymienić, a niektóre są jeszcze prawdopodobnie nieznane. Do końca nie ma pewności co spowodowało u Pana wystąpienie wodniaka.

Wodniak jądra jest to nagromadzenie się płynu między poszczególnymi warstwami tkanki łącznej jądra i zazwyczaj występuje asymetrycznie. Podskórne nagromadzenie się płynu jest widoczne gołym okiem. Wodniak jądra, w przeciwieństwie do innych patologii mogących powodować obrzęk jądra, cechuje się brakiem bolesności podczas badania palpacyjnego. Jednostronny obrzęk wymaga wykluczenia innych zagrożeń, w tym nowotworu, przepukliny jelitowej, czy stanu zapalnego, co w zasadzie zostało u Pana zrobione. W przeciwieństwie do zmian o charakterze litym, czyli guzów lub przepukliny, wodniak jądra ma jedną charakterystyczną cechę widoczną już podczas badania lekarskiego, a mianowicie podświetlony (np. przy pomocy latarki) przepuszcza światło. Postawienie wczesnej diagnozy umożliwia badanie ultrasonograficzne jądra. Wodniak nie zalicza się do zmian nowotworowych i nie cechują go zmiany na poziomie komórkowym, dlatego sam w sobie nie jest groźny i dość łatwo go wyleczyć. Nie ma on także wpływu na płodność, czy szanse rozwinięcia nowotworu jąder w przyszłości. Występuje przeważnie u chorych dorosłych, choć zdarzają się tzw. wodniaki wrodzone u dzieci. Może on być następstwem urazu oraz ostrego, przewlekłego i nieswoistego zapalenia jądra lub najądrza.

Przyczyną gromadzenia się płynu w osłonce jądra jest zaburzenie równowagi pomiędzy wydzielaniem a wchłanianiem płynu przez osłonkę pochwową. Duża zawartość płynu w mosznie może utrudniać chodzenie i powodować konflikt z bielizną. Płyn wpływa niekorzystnie na wytwarzanie plemników, gdyż może powodować ucisk mechaniczny na jądro, ale jak pisałem nie powoduje bezpłodności.Bez względu na przyczynę leczenie wodniaka jest zazwyczaj takie samo. Zabieg chirurgiczny to jedyna obecnie forma leczenia wodniaków. Niestety, tylko w przypadku bardzo małych wodniaków można tego uniknąć. Operację wykonuje się najczęściej w znieczuleniu miejscowym, co jest korzystne dla pacjenta, gdyż zmniejsza ryzyko powikłań. Dla wprawnego urologa jest to prosty zabieg i nie nastręcza żadnych trudności.

Osobiście nie polecałbym nakłuwania zmiany i ściągania płynu, ponieważ prawie na pewno doprowadzi to do nawrotu dolegliwości. Punkcje nie usuwają przyczyny choroby, czyli zaburzenia równowagi pomiędzy wydzielaniem a wchłanianiem płynu, o czym pisałem powyżej. Jeżeli potrzebował Pan mojej rady w podjęciu decyzji, to teraz nie ma już chyba wątpliwości, co bym zalecił, ale decyzja jak zawsze należy do pacjenta.

lek. med.. Przemysław Pala