(12.11.2018) Cholesterol po usunięciu tarczycy - lek. med. Przemysław Pala

Szanowni Państwo,

wdzięczny za wcześniejszą odpowiedź, bardzo trafioną, zwracam się z ponowną prośbą z problemem u żony. Żona (1955 r.) ma usuniętą całkowicie tarczycę (rak złośliwy). Minęło już ponad pięć lat i jest ok. Cały czas na żywieniu optymalnym. W pewnym momencie nastąpił wzrost cholesterolu do 277 w roku 2016, a w roku 2017 trójglicerydów do 300 mg. Zastosowała lipiforma plus i cholesterol w marcu tego roku 187, HDL 61, LDL 76, trójglicerydy 252, glukoza 6,6 mmol/l. Wyniki z września świeże, cholesterol 180, HDL 52, LDL 76, trójglicerydy 261 mg, glukoza 6,3 mmol (pomimo używania 1 tabletki dziennie morwy białej). Żona co dziennie przyjmuje leki: na czczo eutyrox 175 mg, po śniadaniu fluanxol 0,5, alfadiol 1 mg, calperos 1000, lorista 50 mg, nebilet 5 mg 0,5 tabl. arthron complex 1 tabl., po obiedzie calperos 1000 1 tab., po kolacji calperos 1000 1 tab, alfadiol 1 mg, nebilet 5 mg 0,5 tabl., amlopin 5 mg, lipiforma plus 1 tab. Żona pali papierosy, mierzy 160 cm, waży 72 kg. Sporadycznie zjada coś słodkiego. Niepokoi wysoka wartość trójglicerydów. Czy może to mieć związek z brakiem tarczycy i koniecznością przyjmowania leków. Fluanxol musi brać, gdyż miała skoki ciśnienia przy stresie i obecnie przy zażywaniu jednej tabletki jest ok.

Za odpowiedź  z góry dziękuję.

Pozdrawiamy Państwa i szczególnie dr Palę.

Piotr i Barbara K

 

 

 

 Szanowni Państwo, 

na temat poziomu cholesterolu we krwi pisałem już kilkakrotnie na łamach miesięcznika, więc nie będę się już specjalnie rozpisywał nad tym tematem. Oprócz mnie również i inni autorzy wyjaśniali ten problem, oraz pisał o nim oczywiście doktor Kwaśniewski. Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że wysoki poziom cholesterolu we krwi nie nie musi wiązać się z miażdżycą i odwrotnie, niski nie świadczy o jej braku. W przypadku Pana żony sprawa poziomu cholesterolu we krwi wygląda jednak nieco inaczej niż u większości ludzi, ponieważ nie ma ona tarczycy. Obecnie całkowite resekcje tego gruczołu wykonuje się stosunkowo rzadko i zazwyczaj pozostawia się jej chociaż niewielki fragment, co ma istotne znaczenie dla gospodarki hormonalnej organizmu. Całkowita resekcja tarczycy jest oczywiście konieczna w przypadku choroby nowotworowej. Powoduje ona pewnego rodzaju kalectwo, które kompensowane jest przez podawanie hormonów w postaci tabletek. Taka substytucja ma jednak tę wadę, że poziom hormonów we krwi nie jest kontrolowany przez ludzki organizm. Zapotrzebowanie na hormony nie jest w każdej chwili takie samo, a dawkowanie leków jest stałe. Oczywiście dawkowanie jest dobierane indywidualnie, ale nigdy nie da się tego ustalić idealnie właśnie ze względu na zmienność stanu środowiska wewnętrznego człowieka. U zdrowego człowieka istnieje tak zwany system sprzężenia zwrotnego ujemnego regulujący pracę gruczołów wydzielających hormony. W przypadku tarczycy wygląda to tak, że w razie zbyt niskiego wydzielania przez nią hormonów we krwi wzrasta poziom hormonu TSH wydzielanego przez przysadkę mózgową, który pobudza wydzielanie tarczycy. Wysoki poziom hormonów tarczycy powoduje spadek poziomu TSH i zmniejsza się stymulacja tego gruczołu przez mózg. W ten sposób przysadka, która jest częścią centralnego układu nerwowego reguluje wydzielanie tarczycy w zależności od aktualnego zapotrzebowania. W przypadku całkowitego braku tego gruczołu ten system po prostu nie istnieje i stężenie hormonów jest zależne od przyjętej dawki, a nie od zapotrzebowania, które jest płynne. Hormony tarczycy (FT3 i FT4) regulują przemianę materii, czyli między innymi syntezę lipidów. Przy jej całkowitym braku nie ma kontroli nad procesami syntezy. Podawane z zewnątrz hormony mogą nie pokryć zapotrzebowania organizmu w danej chwili. Taka sytuacja powoduje oczywiście wzrost stężenia TSH z czego człowiek nie zdaje sobie sprawy. Niski poziom FT3 i FT4 powoduje spowolnienie przemiany materii. Hormony ta jak, wspomniałem odpowiadają w dużej mierze za metabolizm organizmu, w tym metabolizm lipidów: cholesterolu i triglicerydów. Kiedy stężenie hormonów tarczycowych spada procesy lipolizy, czyli trawienia tłuszczów, stają się upośledzone. Zwiększa się stężenie cholesterolu całkowitego, cholesterolu frakcji LDL i triglicerydów. Stężenie cholesterolu frakcji HDL może być zarówno prawidłowe, jak i obniżone lub podwyższone. Dodatkowo przeprowadzone niedawno badania wykazują, że TSH może wpływać na komórki tłuszczowe i zwiększać syntezę cholesterolu w wątrobie. Dzięki temu TSH może niezależnie od hormonów tarczycy regulować gospodarkę lipidową. Pana żona nie posiada tarczycy i z tego powodu naturalne mechanizmy kontroli poziomu lipidów nie działają. Na poziom lipidów może wpływać też przyjmowany Nebilet, który jest między innymi antagonistą hormonów tarczycy. Prawdopodobnie badania laboratoryjne wykonane nawet w krótkich odstępach czasu będą się od siebie bardzo różnić i nie mamy na to praktycznie żadnego wpływu. Z tego powodu tymi wynikami nie powinien się Pan specjalnie przejmować, zwłaszcza że chodzi tu o lipidy produkowane w wątrobie i dostające się do krwi, a nie te w ścianach naczyń krwionośnych. Większym zmartwieniem dla mnie byłoby utrzymujące się u Pana żony nadciśnienie, na które przyjmuje sporo lekarstw. Przy prawidłowo stosowanej diecie ciśnienie powinno się szybko uregulować, więc możliwe, że tyle leków nie jest jej potrzebne. Na początku proponowałbym odstawić Nebilet i Loristę, jeżeli wartości ciśnienia będą prawidłowe, to można zredukować Amlopin. Gdyby ciśnienie podniosło się powyżej 160/90 mm/Hg, to należy powrócić do leków. W takiej sytuacji warto rozważyć zastosowanie prądów selektywnych. Przyczyną nadciśnienia może też być palenie papierosów, co oczywiście nie jest zalecane.

 Z optymalnymi pozdrowieniami
lek. med. Przemysław Pala