(10.06.2019) Problemy ortopedyczne - lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze

piszę do Pana ponieważ mam problemy z zadawnionymi urazami natury ortopedycznej. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem na diecie optymalnej od 20 lat, z czego przez 12 lat jadłem za mało w stosunku do wysiłku codziennego. Mam 176 cm wzrostu i teraz jem około 90 gramów białka na dobę, 200 gramów tłuszczu i 45 do 55 gramów węglowodanów, bo więcej nie daję rady. Załączam usg i rtg moich problemów ze stawami. Pierwszy uraz jest po skręceniu kolana sprzed 20 lat. Lekarz ortopeda powiedział, że już nic nie da się zrobić i zlecił rehabilitację i 3 zastrzyki kwasu hialuronowego, aby uratować kolano. Bardzo proszę o opinię czy poddać się tym zastrzykom czy wystarczą prądy selektywne przyjmowane regularnie co 3 miesiące i zwiększenie ilości białka w diecie. Trochę obawiam się uszkodzeń igłą np. torebki stawowej. W październiku uraziłem sobie to kolano na nowo, także do niedawna nie bolało. Natomiast kciuk miałem wybity w dzieciństwie i do tej pory nie dawał o sobie znać. Dopiero parę lat temu przy jakiejś czynności staw tak mi się przesunął i zaczął boleć przy ruchach kciukiem. Pojawiło się tez zgrubienie. Lekarz ortopeda radzi wykonanie operacji polegającej na skręceniu stawu śrubami, żeby już nigdy nie czuć bólu. Tylko, że pewnie miałbym sztywny palec do końca życia , to już woltę, żeby zostało tak jak jest. W związku z tym czy jest jeszcze możliwość nastawienia kciuka, prawdopodobnie operacyjnie, jaką operację należałoby wykonać? Bardzo uprzejmie proszę Pana doktora o opinię. Tylko Pana zdanie wezmę pod uwagę, w dalszym postępowaniu.

Mam 64 lata, jeszcze dużo energii i chęci do uprawiania sportu.

Proszę o pomoc, pozdrawiam serdecznie.

 Krzysztof Cz.

Witam Pana serdecznie,

jest mi bardzo miło, że obdarza mnie Pan tak dużym zaufaniem i liczy się tylko z moją opinią, ale uważam jednocześnie, że wyolbrzymia Pan znaczenie tego co mogę mieć do powiedzenia w tym przypadku. Trudno jest wypowiadać się i dawać zalecenia co do postępowania leczniczego na podstawie listu i badań obrazowych. Zarówno w ortopedii jak i innych dziedzinach medycyny podstawą oceny pacjenta jest badanie fizykalne, czyli to przeprowadzone osobiście przez lekarza. W dzisiejszych czasach diagnostyka medyczna zdominowana jest wprawdzie przez badania laboratoryjne i obrazowe takie jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, ultrasonografia czy klasyczne zdjęcia radiologiczne, tak że wielu osobom wydaje się, że są one wystarczające do postawienia rozpoznania i wdrożenia leczenia z czym osobiście nie mogę się zgodzić. Moim zdaniem nie powinno się leczyć wyników czy zdjęć tylko człowieka i jego dolegliwości, a o tych ostatnich niewiele Pan pisze. Wnioskuję jednak, że doskwierają Panu bóle kolan oraz kciuka. Nie miałem możliwości zbadania Pana stawów, więc nie jest mi łatwo decydować o postępowaniu leczniczym. Z przedstawionych dokumentów można wnioskować, że stawy kolanowe nie są bardzo dotkliwie uszkodzone, choć oczywiście nie wynika z nich jakie jest nasilenie dolegliwości bólowych. Bazując na przesłanych danych skłaniałbym się również do leczenia nieoperacyjnego, ponieważ powinno ono być wystarczające. Pana stawy kolanowe posiadają jeszcze swoją własną chrząstkę, która jest częściowo uszkodzona. Być może jest to następstwo przebytych urazów lub przeciążenia, albo jednego i drugiego, jednak wydaje się, że może się ona w znacznym stopniu zregenerować. Oczywiście podstawą musi być odpowiednie odżywianie, ale wygląda na to, że jest ono prawidłowo prowadzone. Uważam, że nie powinien Pan zwiększać spożycia białka, ponieważ jego ilość jest już na górnej granicy. Podnoszenie jego podaży może spowodować, że stanie się ono źródłem energii, a do tego nie powinno się dopuszczać. W następstwie spalania białek powstają związki azotowe, które są swoistymi zanieczyszczeniami w organizmie. Ich nadmiar może gromadzić się w stawach powodując ich uszkodzenie. Klasycznym przykładem choroby wywoływanej przez nadmiar białka w diecie jest dna moczanowa zwana dawniej podagrą. Zalecałbym z tego powodu spożywanie około 80 gramów białka na dobę, ale oczywiście 90 też nie powinno Panu szkodzić. W diecie powinno się także uwzględnić białka kolagenowe. Powinno ich być około 5-10 gramów na dobę na dobę. Ważna jest nie tyle obfitość kolagenu w żywieniu, ale systematycznie, codzienne jego spożywanie w niewielkich ilościach, aby zapewnić stałą podaż aminokwasów do regeneracji chrząstki. W leczeniu przydatne są również prądy selektywne. W takich przypadkach stopuje się prądy PS na całe kończyny dolne, co poprawia ukrwienie stawów i tym samym polepsza zaopatrzenie w substancje odżywcze. Zabiegi można stosować co kilka miesięcy. Leczenie prądami selektywnymi, nie kłóci się natomiast z podawaniem dostawowo kwasu hialuronowego. Obie te metody można łączyć. Chrząstka stawowa jest zaopatrywana za pośrednictwem płynu stawowego, do którego przedostają się z krwi substancje odżywcze i są ona następnie wychwytywane przez komórki chrzęstne. W przypadkach uszkodzenia chrząstki kwas podaje się też celem zmniejszenia tarcia powierzchni stawowych, co hamuje ich niszczenie oraz zmniejsza dolegliwości bólowe. Zazwyczaj podawanie do stawowe kwasu hialuronowego jest całkowicie bezpieczne i stosunkowo mało bolesne. Nie ma możliwości aby igła uszkodziła aparat więzadłowy stawu. Jeżeli ma Pan taką możliwość to proponuję najpierw zastosować leczenie prądami, co powinno dać znaczną poprawę, a jeżeli to nie przyniesie oczekiwanego efektu to można wtedy wykonać iniekcje dostawowe. Te ostatnie nie są niestety tanie- jeden zastrzyk kosztuje około 200 złotych. Na rynku są też tańsze preparaty o mniejszej gęstości, ale afekty ich podawania są raczej mierne, o ile w ogóle się pojawiają. Jeżeli chodzi o operacyjne leczenie kciuka, to rzeczywiście może zakończyć się ono usztywnieniem stawu, a wyniki tego typu operacji bardzo często są trudne do przewidzenia. W przypadku silnych dolegliwości bólowych niejednokrotnie świadomie wykonuje się zabiegi polegające na trwałym unieruchomieniu stawu celem zniesienia bólu. Kciuk porusza się w trzech stawach i jeżeli w sposób odpowiedni doprowadzi się do wyłączenia jednego z nich to funkcja palca oraz ręki pozostaje dość dobra. Każdorazowo lekarz powinien przedstawić osobie operowanej możliwe konsekwencje, ale ostateczna decyzja co do takiego leczenia należy zawsze do pacjenta.

Lek. med. Przemysław Pala