(10.03.2010) Kamica zółciowa - lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze.
Bardzo proszę o konsultację, załączam wyniki badań ze szpitala w Taylor, Michigan, USA.
Zalecono mi wówczas natychmiastową resekcję woreczka żółciowego, ale nie wyraziłem na
to zgody.
Zgłosiłem się do szpitala bo przez dwa poprzednie dni miałem silne bóle nadbrzusza i prawej strony
ku dołowi. W szpitalu bóle ustąpiły bez leków.
Po powrocie do domu zażyłem No-Spa Forte 2x80mg i bóle więcej się nie powtórzyły.
Dziś mija 13 dni od początku zażywania No-Spa, której dawkę po 9 dniach zmniejszyłem do 80 mg/dobę
a obecnie chcę przejść na 40mg/dobę.
Czasem pojawia się nieznaczny ból jak opisałem wyżej, ale dzieje się to krótko i mija.
Mam kłopoty z regularnym stolcem i wspomagam to Senesem w dawce 8,6 mg/ dobę od przypadku.
Co do diety -  od 9 lat ( po trzech zawałach ) jestem na diecie niskowęglowodanowej wg. prof. Lutza, choć włączam w to zalecenia dr. Kwaśniewskiego. Jedno jest pewne, nie przekraczam 60 mg/ dobę węglowodanów, możliwe, że zjadam za dużo białka (pełnowartościowego) a zbyt mało tłuszczu wg. diety optymalnej.
Obecnie nie mam apetytu na większość produktów, mięso i wędliny jem bardzo niechętnie.
Jem jajka gotowane na miękko, z chlebem ( 30 g- 1 kromka) i grubo posmarowana masłem, ser biały i żółty, nieco mleka, niestety pasteryzowanego ale nie homogenizowanego ( jedyne "dobre" jakie mogę tu dostać ), nieco brokułów, kalafior ( z masłem, trochę wzdyma ) czasem 1/2 ziemniaka, rosół wołowy, zupy na śmietanie, bez mąki i 1/2 grapefruita co parę dni.
Mam 63 lata i przy wzroście 183 cm ważę  64 kg i ogólnie jestem mocno osłabiony, żyjący w mocnym stresie od dawna ( praktycznie od tych zawałów, ostatni w 2001 roku, choć i inne czynniki tu grają rolę, np impotencja itp. ).
Myślę, że przyczyną problemów "żółciowo - trzustkowych" jest alkohol, który "leczył" mnie ze stresów.
Obecnie od 20 stycznia br. nie używam go w ogóle.
Konsultowałem się ze znajomymi lekarzami w Polsce, którzy zalecają mi odłożenie operacji, włączenie antybiotyków na conajmniej 10 dni i dietę wątrobową ( niestety, kłóci się to z tym co wiem ) a dalej zależnie od stanu zdrowia.
Przydługo trochę, ale chciałem być dokładny, na ile to możliwe.
W rozmowie z bardzo uprzejmą Panią w recepcji "Lido" wybrałem Państwa ośrodek dla leczenia poczynając od dnia 17 kwietnia 2010r, bezpośrednio po przylocie z USA do Gdańska.
Wdzięczny będę za konsultację, której koszt opłacę bądz przelewem w najbliższych dniach lub po przybyciu do ośrodka - wg życzenia Pana Doktora, a także za wszelkie wskazówki dotyczące postępowania i żywienia do czasu przyjazdu do Jastrzębiej Góry.
Załączam w pliku pdf wyniki badań.
Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Stanisław Z.


Szanowny Panie,
Z przedstawionego przez Pana opisu dolegliwości wynika, że choruje Pan na kamicę żółciową.

Kamica pęcherzyka żółciowego to tworzenie się lub obecność kamieni w pęcherzyku żółciowym. Jest to powszechna choroba. Według danych statystycznych kamica występuje u 15 do 20% całej populacji, a w grupie osób powyżej 65 roku życia dotyczy nawet 30%. U większości osób jest ona bezobjawowa, nie daje żadnych dolegliwości.

Żółć jest tworzona w wątrobie jako roztwór soli i kwasów żółciowych, elektrolitów, bilirubiny, cholesterolu oraz fosfolipidów. 80% żółci stanowi woda. Rola żółci w procesie trawienia jest bardzo ważna. Umożliwia rozpuszczanie i wchłanianie dostarczonych z pożywieniem tłuszczów oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - A, D, E i K. Kwasy żółciowe po przedostaniu się do jelita grubego powodują wydzielanie do jego światła wody i w ten sposób ułatwiają wypróżnianie. Żółć spływa z wątroby przewodem wątrobowym wspólnym. 50% żółci wydzielonej na czczo gromadzi się w pęcherzyku żółciowym gdzie następnie jest zagęszczana, pozostałe 50% spływa przewodem żółciowym wspólnym do przewodu pokarmowego (tj. do dwunastnicy). Podczas przechodzenia pokarmu przez przewód pokarmowy różne mechanizmy hormonalne powodują uwalnianie żółci z pęcherzyka żółciowego do dwunastnicy. Przy dużej podaży tłuszczów w diecie spływ żółci do przewodu pokarmowego będzie intensywniejszy niż przy jego niedoborze.

Istotą kamicy żółciowej jest tworzenie się złogów (czyli inaczej mówiąc kamieni) w pęcherzyku żółciowym i przewodach żółciowych pozawątrobowych. Kamienie składają się w różnych proporcjach z cholesterolu, barwników żółciowych, jonów nieorganicznych i białek. Mogą być jednorodne, tj. zbudowane tylko z cholesterolu lub barwników żółciowych, jednak najczęściej występują mieszane kamienie cholesterolowo-barwnikowe. Liczba i wielkość kamieni może być różna. Mogą one występować w formie bardzo drobnego piasku tworzącego się w pęcherzyku żółciowym lub przybierać formę drobnych ziarenek, często w pęcherzyku znajduje się pojedynczy duży złóg wielkości kilku centymetrów. Prawie wszystkie kamienie żółciowe powstają w pęcherzyku żółciowym. Zmniejszenie ruchomości pęcherzyka żółciowego powodujące dłuższe pozostawanie w nim żółci lub upośledzone jego opróżnianie (zastój żółci) ułatwia powstawanie kamieni cholesterolowych.

Z przedstawionych powyżej faktów łatwo wywnioskować, że kamica szybciej będzie sie rozwijać u osób spożywających małe ilości tłuszczów, ponieważ prowadzi to do zastoju w drogach żółciowych. Prawdopodobnie tak było w Pańskim przypadku.

Żywienie optymalne jak wiadomo, jest dietą opartą na tłuszczach zwierzęcych i praktycznie nie stwarza możliwości do powstawania złogów, umozliwia nawet ich stosunkowo szybkie rozpuszczenie. Obecność tłuszczów w przewodzie pokarmowym wymusza częstsze skurcze pęczerzyka żółciowego i jego opróżnianie, a co za tym idzie nasila sie nurt żółci. Kamienie ulegaja stopniowemu zmniejszaniu, aż do momentu osiągnięcia rozmiarów umożliwiających przejście przez przewód żółciowy i wpadają do dwunastnicy, skąd są wydalane razem z kałem. Proces ten jest zazwyczaj całkowicie bezbolesny i niezauważalny dla pacjenta. Trwa on średnio do 3 miesięcy. W wyjątkowych przypadkach zdąża się, że kamyk przechodząc przez przewód żółcioiwy utknie w nim (ponieważ ma on kształt lejka) i występują wtedy dolegliwości bólowe, a w skrajnych sytuacjach może pojawić się  żółtaczka. W takich stanach wystarczające jest podanie leków rozkurczowych i przeciwbólowych. Od czasu gdy zajmuję się żywieniem optymalnym tylko raz spotkałem się z koniecznością interwencji chirurgicznej, która była spowodowana wadą anatomiczną dróg żółciowych u pacjenta. W pozostałych przypadkach wystarczało podanie kilku dawek leków.

Jestem przekonany, że również u Pana dojdzie do szybkiego wyleczenia po prawidłowym zastosowaniu diety optymalnej. Powinien Pan spożywać około 60-80g białka na dobę i 2-3 razy więcej tłuszczu. Jeżeli będzie to zbyt dużo to wystarczy trzymać sie proporcji B:T jak 1:3 i jadać do woli. Ilość węglowodanów powinna wynosić około 50g na dobę. Nie musi sie Pan obawiać żadnych problemów, jednak proponuję jeszcze przez pewien czas przyjmować leki rozkurczowe. Myślę, że do przyjazdu do Jastrzębiej Góry Pańskie dolegliwości wątrobowe już ustąpią i bedziemy mogli zająć sie pozostałymi problemami.

Pozdrawiam

lek. Przemysław Pala