(08.10.2008) Padaczka u dziecka - lek.med. Przemysław Pala

Witam.
Proszę o pomoc. Jestem mamą 10-miesięcznej Wiktorii z padaczką typu napady skłonów i torbielą pajęczynówki. Chcę wprowadzić dietę ale w przypadku dziecka wydaje mi się to bardzo trudne. Bardzo proszę o pomoc.
Agnieszka C.


Szanowna Pani Agnieszko,
Padaczka, czyli epilepsja jest najczęstszą chorobą układu nerwowego u dzieci i jedną z najczęstszych u dorosłych. Objawem choroby są tzw. napady padaczkowe, których częstotliwość może być bardzo różna. Napad padaczkowy jest wyrazem przejściowych zaburzeń czynności mózgu wskutek nadmiernych i gwałtownych wyładowań elektrycznych w komórkach nerwowych. Niektórym napadom towarzyszą drgawki mięśni kończyn lub twarzy, inne mają charakter bezdrgawkowy. Większość, choć nie wszystkie, przebiegają z zaburzeniami świadomości.
Napady zgięciowe o których Pani pisze występują w zespole Westa, który należy do rzadkich postaci choroby i pojawia się zazwyczaj u niemowląt. Napady zgięciowe, nawet w przypadku gdy trudno poddają się leczeniu, mają tendencje do spontanicznego niejako ustępowania wraz z wiekiem dziecka, zwykle w drugim roku życia. Może wtedy nastąpić wyleczenie dziecka, lub przejście w inną postać padaczki. Etiologia choroby jast bardzo zróżnicowana. Obecnie coraz częściej podaje się tło dziedziczne, ale w dobie zawrotnego rozwoju genetyki dotyczy to praktycznie każdej choroby. Znacznie bardziej wiarygodne i logiczne są przyczyny o podłożu morfologicznym, urazowym lub pozapalnym. Okołoporodowe uszkodzenie mózgu, spowodowane zwłaszcza jego niedotlenieniem, jest częstą przyczyną napadów skłonów, które mogą się ujawnić po kilku miesiącach pozornie prawidłowego rozwoju dziecka. Zespół Westa może się także rozwinąć w wyniku wrodzonych wad ośrodkowego układu nerwowego, genetycznie uwarunkowanych zaburzeń metabolicznych (np. fenyloketonuria), krwiaków lub wodniaków podtwardówkowych, urazów czaszki, guzów, stwardnienia guzowatego.

Z powyższych powodów łatwo domniemywać, że powodem choroby może być u Pani córki jest stwierdzona torbiel pajęczynówki. W pierwszej kolejności powinna Pani zasięgnąć porady neurochirurgicznej i ustalić czy zmiana jest operacyujna. Pajęczynówka jest zazwyczaj łatwo osiągalna dla operatora, ponieważ położona jest na mózgu, w niedalekiej odległości od czaszki. Torbiele pajęczynówki to przestrzenie płynowe wypełnione płynem mózgowo rdzeniowym, lokalizują się najczęście przy podstawie mózgu. Jeżeli leczenie operacyjne jest możliwe to należy z niego skożystać, bo będzie ono leczeniem przyczynowym choroby, jeżeli jest spowodowana tą torbielą. Wiem, że wielu ludzi boi się leczenia operacyjnego, jednak przy dzisiejszej technice medycznej staje się ono coraz bezpieczniejsze. Leczenie chirurgiczne jest najskuteczniejszą i najszybszą metodą leczenia zmian morfologicznych i guzów. W ostatnich latach wprowadzono, również w neurochirurgii, leczenie endoskopowe, które pozwala na usuwanie zmiam unikając tradycyjego cięcia. Wyniki wydają się bardzo obiecujące.

Leczenie operacyjne w żaden sposób nie koliduje z zastosowaniem żywienia optymalnego. Można je wprowadzić w każdej chwili, gdyż pomaga ono w leczeniu padaczki, a także przyspiesza rekonwalescencję pooperacyjną. W przypadku niemowlaka optylane biędzie już karmienie przez optymalną matkę.

Diety zbliżone do optymalnej stosowane były już od dawna w leczeniu padaczki. Zuważono, że ograniczenie spożycia węglowodanów doprowadza do ketozy, a ta znacznie redukuje ilość napadów. Po wprowadzeniu skutecznych leków przeciwpadaczkowych metoda ta odeszła na pewien czas w zapomnienie. Obecnie stosuje się ją w USA, w przypadkach opornych na farmakoterapię. W Polsce bardzo dobre efekty leczenia dietą optymalną osiągnoł docent Dangel z warszawskiego hospicjum dla dzieci. Zauważuł on, że w najcięższych stanach żywienie zmniejsz ilość napadów o połowę. O metodzie dietetycznego leczenia padaczki wiedzą dzisiaj czyba wszyscy neurolodzy. Zasady diety optymalnej dla dzieci nie odbiegają zasadniczo od tych dla dorosłych, powinno się dostarczać białko z tłuszczem w proporcjach 1:3 i nie przeliczać tego na kilogram masy ciała, tylko dawać dziecku tyle jedzenia ile będzie chciało. Węglowodany powinno się dostarczać najlepiej w takiej ilości, aby w moczu pujawiał się czasem ślad ciał ketonowych. Pojawiają sie one, gdy przektoczy się pewien dolny próg spożycia węglowodanów. Poniżej tej granicy im mniej zjada się węglowodanów tym większa będzie ketoza. U zdrowych dzieci takim progiem jest najczęsciej dawka 0,5-0,8 grama węglowodanów na kilogram masy ciała. Ciała ketonowe można badać specjalnymi paskami dostępnymi w aptekach, a sposób ich użycia jest bardzo prosty i powinna Pani z tym sobie poradzić. Proszę jednak pamniętać, że prawdopodobnie najleprze efekty da usunięcie torbieli i to leczenie zalecałbym w pierwaszej kolejności, ale decyzja należy do Pani. Bez względu na nią można i powinno się rozpocząć żywienie optymalne.

lek. Przemysław Pala
Arkadia Lido
Jastrzębia Góra.