(08.09.2007) Wylew - odpowiada lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze,
Mam 70 lat, 1.70 wzrostu, 80 kg wagi. Po 20-letniej cukrzycy typu II, od  października 2005 r.zacząłem stosować ŻO. Średnie stosowane przeze mnie
 proporcje w zeszłym roku to: B-62; T-155; W-37. Ważyłem 86-88 kg. Zażywałem tabletki przeciwko cukrzycy i przeciwko nadciśnieniu.Cholesterol całkowity 279; HDL-51; LDL-199; TRG-142, glukoza na czczo średnio 157 mg%. Od maja 2006r. nie zażywam żadnych tabletek.Od początku roku 2007 średnie
stosowane przeze mnie  proporcje to: B-50; T-149; W-33; glukoza średnio na czczo 126mg%.Cholesterol z dnia 23.04.2007 całkowity 255; HDL-53; LDL-186; TRG-79. Wyniki są niezłe ale niepokoi mnie fakt że doznałem wylewu w mózgu wg.lekarza rodzinnego. Objawy:  mocne zataczanie się, silne bóle głowy, mdłości ale bez torsji. Lekarz przepisał następujące lekarstwa-HISTIMERCK 3x1, NOOTROPIL  2x1, POLOCARD 1x. Od tygodnia nie najlepiej się czuję, nigdzie nie wychodzę obawiam się powikłań. Co to może być? Może żle stosuję Żywienie Optymalne? Proszę o pomoc! Mam aparat do prądów selektywnych SELEKTRONIK-2. Jakie w tej sytuacji  zastosować prądy?
Serdecznie pozdrawiam
Zbigniew N. Swidnica

Szanowny Panie Zbigniewie,

Z opisu wynika, że żywienie optymalne przyniosło w Pana przypadku wiele pozytywnych efektów, co w zasadzie nie powinno dziwić nikogo obeznanego z metodami doktora Kwaśniewskiego. Pozbył się Pan cukrzycy i nadciśnienia oraz schudł kilka kilogramów. Po roku stosowania diety nie brał Pan również żadnych leków, co też należy uznać za sukces. Poprawie uległy również wskaźniki biochemiczne krwi, z których najważniejszy jest oczywiście poziom glukozy. Poranny wynik około 120mg% należy uznać za bardzo dobry, choć przy tradycyjnej diecie jest to wartość przekraczająca nieco przyjęte normy. Oficjalnie przyjmuje się, że poziom cukru we krwi na czczo powinien wymusić 70-110mg%, a po jedzeniu może podnosić się do 160mg% i jeżeli spada po 2 godzinach, to nie ma mowy o chorobie. Za niebezpieczne uznaje się poziomy glukozy powyżej 180-200mg%. Jeżeli utrzymują się one długotrwale dochodzi do stopniowego uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych, siatkówki, nerek i nerwów obwodowych, jednorazowy wzrost nawet do znacznie wyższego poziomu nie powoduje istotnych skutków. Znacznie ważniejszym i bardziej miarodajnym wskaźnikiem zagrożenia w cukrzycy jest poziom tzw. hemoglobiny glikolizowanej, który określa w przybliżeniu średnie poziomy glukozy w czasie ostatnich 3 miesięcy. Wskaźnik ten pokazuje rzeczywiste zagrożenie powikłaniami cukrzycy, im jest on wyższy tym większe ryzyko uszkodzenia tkanek obwodowych. W Pana przypadku nie powinien on
przekraczać wartości 5-7, co jest bardzo dobrym wynikiem. Należy pamiętać, że u osób stosujących żywienie optymalne nie występują duże wahania poziomu glukozy we krwi. Powinien on utrzymywać się między 100 a 140mg% bez względu na porę dnia. Wielokrotnie obserwujemy, że u pacjentów z cukrzycą na diecie optymalnej najwyższy poziom glukozy jest rano na czczo i spada po posiłku, co jest związane z wyrzutem insuliny z trzustki. Prawdopodobnie tak właśnie dzieje się w Pańskim przypadku i jest to absolutną normą przy żywieniu optymalnym, co powinno oczywiście
cieszyć.

Zgadzam się całkowicie, że niepokojące jest pogorszenie stanu zdrowia, z którym mamy do czynienia. Osobiście uważam, że subiektywne samopoczucie jest znacznie ważniejsze od wyników badań laboratoryjnych, które nie
świadczą o stanie zdrowia. Obecnie wielu pacjentów przywiązuje znacznie większą wagę do cyferek na drukach otrzymanych z laboratorium niż do rzeczywistego stanu zdrowia, który powinien być dla nich i dla lekarza
najważniejszy.
W Pańskim przypadku, nastąpiło właśnie pogorszenie zdrowia mimo poprawy "wyników ". Opisane objwy mogą rzeczywiście sugerować wylew śródczaszkowy, choć świadczą tak na prawdę o wzroście ciśnienia sródczaszkowego. Aby mieć pewność powinno wykonać się badanie tomograficzne głowy, co potwierdzi rozpoznanie i wykluczy inne możliwe
choroby. Opisane przez Pana objawy są pełnym wskazaniem do wykonania takiego badania. Jeżeli okaże się, że rzeczywiście przeszedł Pan wylew to konieczne będzie leczenie neurologiczne, wydaje się jednak, że nie był on wielki i wszystko powinno szybko wrócić do normy.
Trudno będzie teraz jednoznacznie ustalić przyczynę ewentualnego wylewu. Zdarzają się one po nagłym wzroście ciśnienia, co powoduje przerwanie jakiegoś naczynia śródczaszkowego i rozlania się krwi. Ciśnienie krwi często podnosi się przy niedokrwianiu centralnego układu nerwowego, jednak jest to zazwyczaj stan stały. Skokowe wzrosty zdarzają się w stanach emocjonalnych, jednak praktycznie nigdy nie powodują pękania tętnic mózgowych. Do takiej sytuacji predysponuje kruchość naczyń krwionośnych, co spotyka się u osób niedożywionych oraz wyniszczonych, które w szczególności mają niedobory białkowe. W podanych przez Pana proporcjach pokarmowych widać rzeczywiście niewielki deficyt białka, jednak wątpię aby mogło spowodować to tak poważne powikłania.
Tak jak powiedziałem konieczne jest wykonanie badań obrazowych nie tylko w celu ustalenia prawidłowego rozpoznania, ale również dalszego leczenia. Obecnie przyjmowane przez Pana leki nie są raczej wskazane przy wylewie, lecz po udarze niedokrwiennym lub w tzw. chorobie Menierea. Zastosowanie prądów selektywnych możliwe będzie dopiero po ustaleniu prawidłowego (pewnego!) rozpoznania, ponieważ stosuje się je różnie w zależności od choroby. Bezpośrednio po wylewie nie powinno się stosować żadnych prądów, gdyż mają one silny wpływ na naczynia
krwionośne i mogą zaburzyć naturalne procesy gojenia i regeneracji organizmu.
Proponuję aby po ustaleniu przyczyny dolegliwości skontaktował się Pan z lekarzem optymalnym, który zleci rodzaj zabiegów, a do tego czasu należy przyjmować leki zaordynowane przez neurologa.

lek. med. Przemysław Pala
Arkadia Lido
Jastrzębia Góra.