(08.06.2008) Nadwaga - odpowiada lek. med. Przemysław Pala

Witam, mam na imię Aga i mieszkam w Londynie. Wazę 85kg przy 160cm wzrostu. Wiek 31 lat. Szukam pomocy od kogoś doświadczonego, poniewaz od 3 tygodni jestem na diecie optymalnej i nie mogę schudnąć, wręcz przeciwnie przytyłam 2 kilo.
Z dietą zapoznawałam się juz 6 miesiecy temu - od mojej kolezanki, kupiłam wszystkie ksiazki , przygotowałam się no i zaczęłam. po 3 tygodniach weszłam na wagę no i 2 kilo więcej nie mniej. Co ja robię nie tak? Nie jem juz chleba od 4 lat, owoców od 6 miesięcy, mąki wcale, makaronów juz nie pamiętam. Robimy często grila i jemy kurczaki, polską kielbasę oraz steki wieprzowe z dodatkiem surówek, poniewaz jajka to mi zbrzydly w samej postaci, ale robię codziennie naleśniki optymalne. Jemy duzo mięsa jak kotlety schabowe lub mielone z małą ilością chleba. Ja ziemniaków lub
ryzu nie ruszam, wiec co jest ze mna nie tak?
Przykładowe śniadanie to: 3 naleśniki optymalne z dodatkiem twarogu i odrobinę dzemu jako weglowodanów.
Obiad: 2 duze schabowe z surówką jako weglowodany, lub 8 do 10 pulpetów mięsnych.
Kolacja:  1 naleśnik lub 2 jajka, piję samą wodę gazowaną lub niegazowaną i nieslodzoną herbatę i kawę ze śmietaną niesłodzoną Czuję się dobrze, pewne bóle brzucha i zołądka odeszły ale nie chudnę - przytyłam
Jest coś o co chciałabym się zapytać?
:. 7 lat temu usunięto mi cały woreczek zółciowy bo byly tam kamienie i przy usuwaniu kamieni zrobili mi dziurę, więc poinformowano mnie ze usunięcie woreczka będzie dla mnie najlepszym wyjściem no i tak się stało - usuneli.
Czy jest jakakolwiek mozliwość, ze to przez ten usunięty woreczek mam kłopot ze schudnięciem.???
Proszę o pomoc lub poradę.
Z góry dziekuję.
Aga


Szanowna Pani,
Żywienie doktora Kwaśniewskiego często postrzegane jest jako dieta odchudzająca, ponieważ utrata wagi jest zmianą najbardziej rzucającą się w oczy. Regulacja ciśnienia krwi, czy poziomu cukru nie są widoczne dla postronnych osób. Dieta optymalna nie została opracowana jako sposób walki z nadwagą, ale jako model prawidłowego żywienia człowieka. Doktor Jan Kwaśniewski odkrył, że prawidłowo odżywiony organizm może poradzić sobie z prawie każdą chorobą, a nadwagą można z pewnością za taką uznać za taką uznać. Obecnie większość lekarzy wie już, że otyłość jest chorobą cywilizacyjną związaną z trybem życia, jednak mimo to współczesna medycyna kiepsko sobie z nią radzi. Przeważająca większość ludzi nie musiała by być otyła, gdyby tylko chciała. W krajach rozwiniętych nadwaga związana jest z dobrobytem. Ludzie w Anglii czy w Polsce mogą obecnie zjadać to co chcą i ile chcą, a głównym powodem, którym się kierują jest przyjemność jedzenia. Pożywienie straciło w dzisiejszych czasach swą podstawową funkcję jaką jest zaspokojenie energetycznych potrzeb organizmu i w coraz większym stopniu staje się wyrafinowaną rozrywką. Ludzie zjadają zazwyczaj znacznie więcej niż potrzeba by wyrównać wydatki energetyczne, zwłaszcza, że te ostatnie stają się coraz mniejsze. Nasza aktywność fizyczna jest obecnie patologicznie niska. Archeolodzy szacują, że człowiek pierwotny 90% czasu spędzał na poszukiwaniu jedzenia i z biegiem czasu ten odsetek stale spadał, a taki jak teraz nie był nigdy. Aby dzisiaj zdobyć żywność wystarczy otworzyć lodówkę, gdzie jest jej za dużo. Przeciętny człowiek nie ma pojęcia co jest dla niego dobre i kieruje się wzrokiem, smakiem i powonieniem wybierając akurat najgorsze czyli cukier pod różnymi postaciami. Według moich szacunkowych obserwacji przeciętny Polak zjada do 500 gramów cukru na dobę, ale bywają i tacy, którzy pochłaniają i dwa razy tyle. Minimalne dobowe zapotrzebowanie na cukier wynosi koło 50-80 gramów. Przy pokryciu potrzeb energetycznych przez białko i tłuszcze pokarmowe nadmiar węglowodanów musi być odkładany „na zapas”. Człowiek nie ma praktycznie możliwości magazynowani cukrów i dlatego przerabia je na paliwo najbardziej wydajne czyli tłuszcze i odkłada na cięższe czasy, której jednak nie nadchodzą. Już samo ograniczenie węglowodanów w pożywieniu daje prawie zawsze spadek masy ciała. Swoje diety oparli na tym dr Lutz i dr Atkins, którzy zaproponowali po prostu ograniczenie cukru do minimum. Doktor Kwaśniewski poszedł jednak dalej i w swej diecie określa dość precyzyjnie również ilości innych składników pokarmowych. W Pani przypadku powinno to być około 60g białka i 100-150g tłuszczu. Z podanego jadłospisu wynika, że zjada pani nieco za wiele białka i trzeba by je dokładniej liczyć. Nasz organizm nie ma możliwości magazynowania białek i też musie je przerabiać na tłuszcze co jest niepotrzebnym wydatkiem energetycznym i może prowadzić do wzrostu masy ciała. Myślę, że po dokładnym przeanalizowaniu jadłospisu i korekcie zacznie Pani tracić wagę. Na diecie optymalnej kobiety chudną zazwyczaj 2-4kg miesięcznie, choć bywa, że znacznie więcej. Jeżeli po dokładnym zastosowaniu żywienia nie będzie Pani tracić masy ciała to potrzebna będzie dodatkowa konsultacja z lekarzem. Przyczyna nadwagi niekiedy leży poza stołem i jest związana z chorobą ogólnoustrojową oraz zaburzeniami hormonalnymi. Dzieje się tak np. w niedoczynności tarczycy i trzeba wtedy chorobę wyregulować. Po pewnym czasie na żywieniu optymalnym ustępują choroby tarczycy, jak zresztą większość innych.
lek.med. Przemysław Pala
Arkadia Lido w Jastrzębiej Górze