(07.08.2011) Guz nerki - odpowiada lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze,
Mam 42 lata i od niedawna tj.03.06.2011 dowiedziałam się, że mam guza wielkości 10cm na nerce lewej. Morfologia i wyniki moczu w normie oprócz OB 50. W czasie oczekiwania na wykonanie tomografii nerki w dniu 20-06-2011 trafiłam do szpitala na oddział wewnętrzny. Miałam silne zawroty głowy, wymioty, ciśnienie 170/110. W czasie pobytu wykonano mi tomografię komputerową głowy i nic  niepokojącego nie stwierdzono. Obecnie mam wykonany tomograf nerki /załączam opis/. Lekarze przewidują jak najszybszą operację, czyli usunięcie całej nerki lewej. Czy mam wyrazić zgodę na tą operację, czy są jakieś szanse na to by ją uratować? Jakiego typu jest to guz?
Na 02-07-2011 mam rezerwację  u Was w Arkadii-Lido w Jastrzębiej Górze ale czy podróż (ok. 500 km) nie narobi nic złego jak i przesunięcie terminu operacji, która jest mi zalecana w trybie szybkim przez tutejszych lekarzy. Obecnie czuję ucisk z tej lewej strony, ciągle mam zimne nogi, ciśnienie +/ - 142/94, jestem osłabiona.
Bardzo proszę o szybkie odpisanie, czas nagli, nie mam pojęcia co mam robić?

Pozdrawiam Grażyna


Szanowna Pani, 
Guzy na nerkach można podzielić na pierwotne i przerzutowe. Te pierwsze mogą być zarówno łagodne jak i złośliwe, drugie natomiast zawsze mają charakter nowotworów złośliwych. Guzy złośliwe to najczęściej raki nerki. Rak nerki jest stosunkowo rzadki i stanowi 3 % ogółu zachorowań na nowotwory złośliwe. Rozpoznaje się go zazwyczaj po objawach klinicznych, chociaż złośliwy nowotwór nerki przez długi okres czasu może rozwijać się bezobjawowo. Pierwszymi objawami może być klasyczna triada: krwiomocz, ból i wyczuwalny guz. Świadczą one o znacznym zaawansowaniu choroby. Każdy z objawów występując osobno jest obserwowany częściej. Dla pacjenta pierwszym zauważalnym objawem może być właśnie krwiomocz (pojawia się u około 40-60% chorych),jest najczęściej bezbolesny i może pojawić się przy każdym stopniu zaawansowania choroby, szybciej w przypadku zajęcia przez proces nowotworowy układu kielichowo-miedniczkowego.

Guz nerki rzadko bywa wyczuwalny przez powłoki, w obecnej dobie postępu badań obrazowych najczęściej wykrywany jest przypadkowo w trakcie badania USG. Ból ma charakter kolkowy lub tępych pobolewań w okolicy lędźwiowej. Jeżeli jest jedynym objawem może być niejednokrotnie odczuwany jako bóle kręgosłupa. U niektórych pacjentów może występować spadek masy ciała, poty nocne o bardzo dużym nasileniu i podwyższone ciśnienie krwi. Objawy te nie są jednak specyficzne dla tej choroby i mogą występować i w innych. W badaniach laboratoryjnych można stwierdzić podwyższone OB, wzrost liczby krwinek białych i spadek czerwonych, objawy te również nie są specyficzne. U około 30% pacjentów z nowo rozpoznanym rakiem nerki, stwierdza się obecność przerzutów odległych. W przypadku wykrycia takich zmian rokowanie znacznie się pogarsza.Guzy łagodne zazwyczaj przebiegają bezobjawowo, wykrywane przypadkowo w trakcie diagnostyki innych schorzeń. Dolegliwości bólowe okolic lędźwiowych pojawiają się wtedy, gdy guz osiągnie znaczne rozmiary. Takie guzy zazwyczaj nie są groźne, nie dają przerzutów, a niebezpieczeństwo może wynikać z ucisku na inne narządy.Na podstawie podanych przez Panią informacji jak i opisie TK nie da się jednoznacznie stwierdzić charakteru guza, ale nie można wykluczyć, że jest on złośliwy. Badanie nie wykazało obecności przerzutów, co jest korzystne rokowniczo. Objawy bólowe i nadciśnienie mogą być wywołane uciskiem guza na nerkę. Brak zmian we krwi i w moczu wskazywałby na zmianę łagodną. Niepokojące jednakże może być podwyższone OB. Jednak dywagacje i zastanawianie się jaki jest charakter guza nie są teraz na miejscu i mogą okazać się szkodliwe. Według współczesnej wiedzy medycznej tego typu zmiany powinno się jak najszybciej leczyć chirurgiczne. Jako lekarz nie mogę dać Pani innej rady.

Badanie histopatologiczne po usunięciu guza wykaże jaki miał on charakter. Wprowadzenie żywienia optymalnego jest jak najbardziej korzystne, nie może jednak zastąpić leczenia chirurgicznego i ewentualnej terapii pooperacyjnej. Nie powinna się Pani obawiać samego zabiegu operacyjnego jak i rehabilitacji. Przy obecnej technice chirurgicznej takie zabiegi nie stanowią prawie żadnego ryzyka. Po zabiegu powinna Pani szybko wrócić do zdrowia i rozpocząć normalne życie. Dla człowieka stosującego żywienie optymalne do prawidłowego funkcjonowania wystarcza 1/3 lub nawet mniejsza część jednej nerki, ponieważ jest przy niej mniej substancji przemian metabolicznych wymagających przefiltrowania w nerkach.

Z powyższych powodów jeszcze raz proponuję: rozpocząć żywienie optymalne i poddać się zabiegowi w wyznaczonym terminie.

lek. med. Przemysław Pala
Arkadia Lido w Jastrzębiej Górze