(06.II.2005) Niedowaga - odpowiada lek. med. Wojciech Kania

Szanowny Panie Doktorze!
Moja żona, lat 68, w ostatnich 6 miesiącach schudła 5 kg. Dziś waży 50 kg przy wzroście 160 cm. Wygląda "jak szkielet" i proces ubytku wagi ciała trwa. Uprzejmie proszę o radę, co w tej sytuacji mamy robić.
Dziękuję,
Jan K.


Szanowny Panie,
z listu wynika, że Pańska żona schudła, ale nie napisał Pan, dlaczego? Domniemam, że stosowała żywienie optymalne według zaleceń doktora Kwaśniewskiego i dlatego to do nas właśnie zwraca się Pan po pomoc. Spadek wagi bardzo często towarzyszy rozpoczynaniu tego rodzaju diety. Związane jest to z tym, że zaczynamy się odżywiać, stosując odpowiednie naliczenia składników naszych pokarmów - białek, tłuszczów i węglowodanów, i organizm wraca do swojej wagi należnej. Nie znając zasad prawidłowego odżywiania, najczęściej kierujemy się smakiem i uczuciem głodu lub łaknienia. Byłoby całkiem nieźle, gdyby każdy z nas miał odpowiednio ukształtowany ośrodek głodu i sytości, ale najczęściej tak nie jest i czasami nie znając umiaru w jedzeniu, kierujemy się tylko smakiem, co powoduje nadmierne przybywanie na wadze. Nasz organizm potrzebuje właściwej sobie ilości pokarmu, który powinien dostarczyć wszystkich potrzebnych do życia substancji i składników. Informacje, jakie nam Pan przekazał w liście, nic nie mówią o tym, jak się odżywia Pańska żona, więc mogę tylko ogólnie ustosunkować się do Waszej sytuacji, udzielając wskazówek, jak powinno przebiegać dalsze stosowanie żywienia optymalnego (założyłem na początku, że takie żywienie Państwo stosujecie). Dane o wyglądzie Pańskiej żony pochodzą tylko od Pana i nie wiem, na ile są subiektywną oceną jej wyglądu. Powinniśmy jeszcze zapytać się żony, jak się czuje z tą wagą i ile ważyła w swoim życiu, i czy również uważa, że jest za chuda. Waga należna człowieka zależy od wielu czynników: wieku, płci, budowy układu kostnego, masy mięśniowej itp. Dla kobiety o wzroście 160 cm czasem waga 60 kg, a czasem 50 kg może być należną. Jeśli waga faktycznie spada poniżej należnej i ten proces trwa, należy się przyjrzeć, co ta osoba zjada. Najprostszą przyczyną jest to, że po prostu zjada za mało. Jeśli stosując żywienie optymalne, nie dostarczymy odpowiedniej ilości białek, tłuszczów i węglowodanów, to będziemy spadać na wadze początkowo tracąc tkankę tłuszczową, a potem mięśniową, bo organizm musi przecież mieć energię do życia i jeśli nie dostarczamy jej z zewnątrz poprzez właściwe odżywianie, to zaczyna czerpać ze swoich zapasów. Wracając do Pańskich obaw, mam nadzieję, że tylko stosowanie nowego sposobu odżywiania spowodowało u Pańskiej żony ten spadek wagi. Należy wykluczyć wszelkie inne przyczyny chorobowe, a tego nie da się wykluczyć bez wizyty u lekarza i odpowiedniego badania. Należałoby się przyjrzeć dziennemu jadłospisowi w Państwa domu, ale nie dał nam Pan tej możliwości, dlatego musicie Państwo sami sprawdzić, czy dieta żony nie jest zbyt uboga. Powinna zjadać dziennie średnio ok. 50 g białka, 100 g tłuszczu i 50 g węglowodanów. Składniki te powinny być wprowadzane do organizmu w pokarmach wartościowych pochodzenia zwierzęcego (mięso, jajka, podroby, śmietana, masło), z dodatkiem warzyw uzupełniających dietę w potrzebne mikro- i makroelementy.
Z pozdrowieniami,
lek. med. Wojciech Kania