(05.12.2009) Rak prostaty - lek. med. Przemysław Pala

Szanowny Panie Doktorze,
piszę do Pana ponieważ potrzebuję wskazówek do dalszego stosowania Ż.O. Od roku 1998 mój partner (60lat) i ja (40lat) stosowaliśmy się do zaleceń dra. Kwaśniewskiego i odżywialiśmy się optymalnie. Nasze samopoczucie poprawiło się ale nie tak, żebyśmy oboje byli w euforii, tak jak autorzy listów do Pana dra. Kwaśniewskiego, że prawie wszystkie dolegliwości cofały się po dwóch tygodniach stosowania diety. Możliwe, że to moja wina, że popełniłam całą masę błędów, o których dowiedziałam się gdy miesiąc temu u mojego partnera zdiagnozowano raka prostaty. Jestem w szoku, on może nie daje tego po sobie poznać, powtarza tylko, że co jest pisane to i tak będzie.
Jestem zszokowana bo taka super dieta i co? Moja Babcia (86lat), która całe życie nie stosowała żadnej diety ma się całkiem dobrze, a w jej diecie nigdy nie brakowało cukru i dodam, że przeżyła całą swoją rodzinę!  Dwie osoby w mojej rodzinie zmarły na raka i wiem czym to 'pachnie'.
Panie doktorze, gdyby nie leki antydepresyjne, które od roku stosuję nie miałabym siły na nic pomimo żywienia optymalnego. Coś jest wyraźnie nie tak!
W Arkadii w Bielsku leczono mnie prądami na nerwicę ale nie wyleczono, dopiero leki pomogły.
Na diecie optymalnej 'przerabiałam' też zakażenie grzybicą skóry i pochwy. Dopiero odpowiednie leki i być może włączenie do diety jogurtów spowodowało wyleczenie ale nie w ciągu dwóch tygodni, to trwało miesiącami. Faktem jest, że zakażenie nie powtórzyło się.
W ciągu tych lat nabawiłam się mięśniaków na macicy, nie złośliwych mikroguzków w piersi, a trądzik młodzieńczy, który mam do dziś musiałam leczyć DIANE-35.
Więc jak to jest z tą dietą? Absolutnie nie neguję jej, bo tak na zdrowy rozum teraz, gdy mój partner zachorował, czeka go operacja, to miałabym mu podawać soczki, owoce, ryż lub bułeczki Jak na takim jedzeniu mozna dojść do zdrowia i sił? Ale dlaczego zachorował, gdzie popełniłam błąd? Staram się jednak patrzeć w przyszłość i dlatego potrzebuję pomocy z zewnątrz, żebym mogła skorygować ewentualne błędy. Będę się trzymać diety optymalnej, bo nie widzę innego sensownego wyjścia z tej patowej sytuacji. Na dzień dzisiejszy wprowadziłam do jadłospisu dużo ryb, zrezygnowałam z wieprzowiny i wołowiny, za to podaję cielęcinę, indyka, kurczaka, wszystko przygotowane według książki kucharskiej dra. Kwaśniewskiego. Wprowadziłam do menu brokuły, zrezygnowałam z serów żółtych oraz produktów wędzonych. Ponieważ mój partner lubi czasami zjeść bułeczki zaczęłam piec chleby optymalne z dodatkiem słonecznika i pestek dynii. Z jaj nigdy nie zrezygnowaliśmy, dodatkowo robię lody optymalne. Nie jestem w stanie pojąć, że żółtko jaj, śmietana, masło mogą szkodzić. Namawiam mojego partnera na wyjazd do Arkadii, ale już po operacji i innych ewentualnych zabiegach. Na razie jednak potrzebuję jakiejś odpowiedzi, żebym mogła sobie w miarę możliwości poukładać. Intryguje mnie ta metoda 'głodzenia raka'. Jutro kupię paski do badania ilości ciał ketonowych w moczu. Muszę coś zrobić bo siedzenie z założonymi rękami nie leży w mojej naturze. W miarę moich możliwości chcę pomóc tylko nie wiem czy dobrze myślę a nie chcę po raz drugi popełnić jakiegoś błędu.
Z góry dziękuję za odpowiedź
Alicja M.


Szanowna Pani Alicjo,
Rak prostaty jest z najczęstszych nowotworów złośliwych występujących u mężczyzn.
W Polsce na ten typ nowotworu choruje około 20 na 100 mężczyzn. Choroba ta pojawia się najczęściej u panów po 60 roku życia i ryzyko jej wystąpienia wzrasta wraz z wiekiem.

Niestety przyczyny powstawania raka nie są dobrze znane. Jak dotąd naukowcom nie udało się wskazać jednoznacznie co powoduje powstawanie raka prostaty. Badania pokazują, że za zmiany nowotworowe odpowiedzialne są niektóre fragmenty DNA. Przedmiotem obecnych zainteresowań środowisk naukowych jest sposób w jaki mutacja DNA zmienia zdrową komórkę prostaty w komórkę rakową. Jak na razie odkryto kilka genów odpowiedzialnych za zmiany nowotworowe tego rodzaju, jednym z nich jest HPC1. Obecność tego genu nie przesądza jednak o wystąpieniu choroby. Aby do tego doszło muszą zostać spełnione dodatkowe warunki

Wiek - to najważniejszy czynnik ryzyka. Więcej niż 75 proc. przypadków raka prostaty diagnozowanych jest u mężczyzn powyżej 65 roku życia. Choroba występuje niezwykle rzadko u panów poniżej 40 roku życia, a ryzyko jej wystąpienia znacząco wzrasta wraz z wiekiem. Naukowcy badają również wpływ na powstawanie raka takich czynników jak: nadwaga, brak ćwiczeń fizycznych czy też palenie papierosów uważane za szczególnie niebezpieczne. Oczywiście podaje się, też szkodliwy wpływ tłuszczów zwierzęcych, tak jak w każdej chorobie. Do tej pory jednak zgromadzono niewielką ilość dowodów na to, że owe czynniki mogą być bezpośrednią przyczyną owej choroby. Nigdy też nie słyszałem o badaniach wykazujących związek z częstością zachorowań, a ilością zjadanego tłuszczu. Obecnie spożycie tłuszczów zwierzęcych w krajach rozwiniętych spada, z zachorowalność wzrasta. Niestety pacjentom zaleca się spożywanie większej ilości warzyw i owoców, co uważam za mało oryginalne!

Jest wiele sposobów i metod leczenia nowotworów prostaty, lekarz dobierze taką metodę, która będzie najbardziej odpowiednia dla danego przypadku. Zalecając sposób leczenia weźmie on pod uwagę stopień zaawansowania nowotworu, wiek pacjenta, ogólny stan zdrowia chorego, złośliwość raka oraz ewentualną wrażliwość na leczenie, szczególnie możliwość wystąpienia efektów ubocznych. Wśród najpowszechniej stosowanych metod leczenia można wyróżnić metody operacyjne (chirurgiczne), radioterapia, metody farmakologiczne oraz terapia hormonalna. W niektórych przypadkach możliwe jest zastosowanie kombinacji kilku metod leczenia. W większości przypadków wcześnie wdrożone leczenie doprowadza do pełnego wyleczenia.

Niestety ja również nie potrafię podać jednoznacznej przyczyny wywołującej chorobę, tym bardziej w przypadku Pani partnera. Uważam, podobnie jak większość lekarzy, że powodem choroby jest mutacja wadliwego genu, która doprowadza do namnażania się patologicznych komórek. Przyczyn takiej mutacji może być bardzo wiele i z pewnością wszystkie nie są znane. Prawie na pewno wysoce szkodliwy wpływ mają konserwanty inne dodatki występujące w żywności. Obecnie w produktach dostępnych w handlu spotykamy ich od kilku do kilkudziesięciu. Oficjalnie wszystkie one są dopuszczone i przebadane, ale nikt nie wie, co dzieje się, gdy spożywamy je razem. Poza tym badań nad tymi substancjami nie powinno się uważać za wiarygodne, ponieważ nie znamy skutków ich oddziaływania po kilkudziesięciu latach stosowania. Pani babcia z pewnością przez większość życia nie miała z nimi styczności. Niestety obecnie nie ma praktycznie możliwości całkowitego ich wyeliminowania z diety. Jest to jedna z konsekwencji, które ponosimy za rozwój cywilizacyjny.

Proponuję dalej trzymać się diety optymalnej, ponieważ ona nie mogła być przyczyną zachorowania. Nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie i jakie popełniała Pani błędy, ale teraz warto zwrócić uwagę właściwe proporcje. Należy znacznie ograniczyć spożycie węglowodanów, tak aby ich ilość wynosiła około 0,3-0,5 g na kg m. c. na dobę. Przy takiej podaży mogą się pojawić ciała ketonowe w moczu. Będzie je Pani badać właśnie za pomocą pasków Ketodiastic. Ketoza może wahać się między jednym, a dwoma krzyżykami. Jeżeli stężenie będzie większe, to mogą się pojawić bolesne skurcze łydek i nieprzyjemny zapach z ust, co pogarsza samopoczucie. Jeżeli do tego dojdzie, to powinno się nieznacznie zwiększyć spożycie węglowodanów. Niezależnie od diety należy podjąć leczenie farmakologiczne lub chirurgiczne. Prawdopodobnie efekty będą korzystne i dojdzie do pełnego wyleczenia.

W Pani przypadku nie ma konieczności stosowania jakichś specjalnych ograniczeń. Wystarczy właściwe stosowanie żywienia oraz konsultacja u endokrynologa. Takie objawy jak: nadmierny łojotok, guzki gruczołów sutkowych oraz mięśniakowatość macicy mogą przemawiać za obecnością gruczolaka, zwłaszcza w młodym wieku. Gruczolaki same w sobie nie są szczególnie niebezpieczne, ale dają szereg nieprzyjemnych dolegliwości. Jeżeli uda się wykryć takiego guza to najlepsze efekty daje zazwyczaj leczenie chirurgiczne.

Co do zakażeń grzybiczych, najlepiej oczywiście leczyć je farmakologicznie, co Pani zrobiła z dobrym skutkiem. Niestety dotyczą one wszystkich, nawet optymalnych, jeżeli są spełnione odpowiednie warunki. Jednym z nich może być np. przyjmowanie leków hormonalnych (należy do nich Diane 35), ale nie można mieć co do tego pewności.

Pani stan psychiczny jest dla mnie całkowicie nie do oceny, ponieważ można to zrobić jedynie w sposób bezpośredni. Często może to uczynić jedynie psychiatra, a i tak nie zawsze w 100% poprawnie. Leczenie prądami selektywnymi powinno być dokładnie rozważone. W przypadku nerwicy stosuje się prądy PS, natomiast przy depresji prądy S. Pani przyjmuje leki przeciwdepresyjne, więc być może kuracja nie była właściwa. Proszę jednak samodzielnie nie eksperymentować z leczeniem tylko zdać się na lekarza, ponieważ prawdziwe depresje zdarzają się niezmiernie rzadko i nie jest łatwo je stwierdzić jednoznacznie. Na razie proszę pozostać przy stosowanych lekach i korektę wprowadzić pod nadzorem lekarza optymalnego.

Pozdrawiam Przemysław Pala
Arkadia Lido
Jastrzębia Góra.