(03.04.2009) Dna moczanowa - lek. med. Przemysław Pala

Witam,
Obecnie mieszkam w USA i dowiedziałem się o diecie optymalnej.
Po zapoznaniu się z artykułami, które znalazłem w internecie (a spędziłem na tym parę dni) śmiem twierdzić, że to nie jest  żadna dieta tylko prawidłowy sposób odżywiania się. Mój dotychczasowy sposób żywienia był pewnego rodzaju dietą, która prowadziła do samounicestwienia. Poznałem tez kilkoro ludzi tutaj, którzy juz nawet kilka lat są na tej "diecie".
Postanowiłem rozpocząć zdrowe odżywianie i między innymi odrzuciłem cukier w różnej postaci, chleb i inne produkty mączne, zacząłem jeść więcej białka i tłuszczy. Po 2 tygodniach takiego żywienia, ku mojemu zdziwieniu, spadłem na wadze ok. 6kg, ale też zauważyłem i ujemne strony mojego menu - zaczęły mi drżeć ręce i nogi, mam dziwne bóle w łydkach i stopach, dodatkowo choruję na dnę moczanową i objawy dny wcale nie ustąpiły. Może jestem niecierpliwy, może potrzebuje wiecej czasu, może źle prowadzę gospodarkę BTW? Może..? Dodam że mam 38 lat, 180 wzrostu, 81kg wagi.
Dlatego też postanowiłem wybrać sie do Waszego ośrodka i skorzystać z fachowej porady i opieki.
Proszę mi powiedzieć o ile wcześniej muszę zarezerwować sobie miejsce i na jak dlugo powinienem przyjechać.
Z poważaniem
Tomasz


Szanowny Panie Tomaszu,
Zarówno doktor Kwaśniewski jak i ja zawsze powtarzamy, że żywienie optymalne nie jest jakąś szczególną dietą, ale prawidłowym sposobem zaopatrzenia organizmu w niezbędną energię i składniki budulcowe. Taki sposób żywienie nie jest też metodą leczenia, a jedynie przywraca prawidłową funkcję tkanek i narządów człowieka. W ten sposób stwarza się warunki do regeneracji i odbudowy chorych narządów.

Po rozpoczęciu żywienia optymalnego bardzo szybko stracił Pan zbędne kilogramy, ale pojawiły się za to pewne nowe problemy, co przytrafia się ludziom na początku tej drogi. Najczęściej początkowe niepowodzenia spowodowane są niedokładnym stosowaniem zasad żywienia, a to wynika z nieumiejętności stosowania diety.

Pisze Pan, że przeczytał sporo artykułów na ten temat, to jednak nie wystarcza aby poznać prawidłowe zasady stosowania diety optymalnej. Żywienie najlepiej rozpoczynać w ośrodku, który się w tym specjalizuje, a jeżeli nie ma się takiej możliwości to powinno się przeczytać którąś z książek doktora Kwaśniewskiego. Dla początkujących zawsze polecam „Żywienie Optymalne”. Po takiej lekturze dużo łatwiej unikać ewentualnych błędów!

Przypuszczam, że Pana podstawowym problemem jest zbyt mała podaż węglowodanów w posiłkach. Jest to najczęstsze niedopatrzenie u nowych optymalnych. Wynika zwykle z nieumiejętności liczenia wartości odżywczych, a czasem ze strachu przed cukrem, ponieważ uświadamiamy sobie, że jest on przyczyną naszych chorób to wyrzucamy go prawie całkowicie. W pierwszych dniach nie daje to oczywiście żadnych objawów, ale po pewnym czasie ich niedobór prowadzi do wytwarzania tzw. ciał ketonowych, które są alternatywnym dla węglowodanów źródłem energii dla mózgu. Ciała ketonowe powstają ze spalania tłuszczów zapasowych i stąd nastąpił u Pana szybki spadek masy ciała. Po pewnym czasie wysoki poziom ketonów powoduje jednak wystąpienie pewnych nieprzyjemnych skutków ubocznych, jak np. skurcze i drżenia mięśni, co właśnie Pan odczuwa.

Aby to ustąpiło powinno się wyrównać spożycie cukrów do około 0,8g na kg masy ciała (przeciętnie 60g) i praktycznie natychmiast odczuwa się poprawę.

Do tej pory przypuszczalnie Pana żywienie było bardziej zbliżone do diety doktora Atkinsa, która jest bardzo popularna w stanach zjednoczonych.

Co do dny moczanowej to rzeczywiście jest Pan trochę niecierpliwy. Choroba ta nie ustępuje w ciągu kilku dni, ponieważ oprócz podłoża metabolicznego występują w niej zmiany morfologiczne. W przebiegu choroby dochodzi do gromadzenia się w okolicy stawów mikrokryształów szczawianów wapnia co powoduje dolegliwości bólowe. Zazwyczaj u młodych ludzi po kilku miesiącach diety ulegają one zanikowi i ustępują wszelkie objawy.

W przypadku dny zalecane jest ograniczenie w diecie czerwonego mięsa na rzecz innych potraw, nie ma jednak konieczności całkowitej rezygnacji.

Jeżeli obecnie przechodzi Pan ostry rzut choroby to zalecałbym również zastosowanie leczenia farmakologicznego, co znacznie przyśpieszy powrót do zdrowia. Standartowo na całym świecie stosuje się kolchicynę w połączeniu z lekami przeciwzapalnymi. Na efekty nie trzeba długo czekać.

Jeszcze raz proponuję lekturę książek doktora Kwaśniewskiego i myślę, że po nie będzie Pan popełniał większych błędów oraz zapraszam do spotkania w naszym ośrodku.
Lek. med. Przemysław Pala - Arkadia Lido