Hanish

Chcielibyśmy tą drogą podziękować personelowi Arkadii Lido za dobrą opiekę podczas naszego pobytu. Wywozimy z Jastrzebiej Góry same pozytywne wrażenia. Dziękujemy gospodarzom za serdeczność, troskliwość i bardzo cenimy sobie okazaną nam życzliwość.
Do zobaczenia
rodzina Hanish
Grafszaft Bad Bentheim

sobota, 18, marzec 2006

Halina J.

W imieniu mojej czteroletniej wnuczki Oli składam serdeczne podziękowania Państwu E. i J. Kasprzakom, Panu doktorowi Kanii, Pani Ani Grigoriew i całemu personelowi za serdeczność, troskliwość a przede wszystkim za to, że moja wnuczka wraca do zdrowia. Po dwóch dniach pobytu w Arkadii Lido odstawiono insulinę, a w klinice w Poznaniu powiedziano, że będzie ją brała do końca życia. Poziomy cukru zostały uregulowane. Dzisiaj, po dwutygodniowym pobycie w Jastrzębiej Górze, Ola ze smutnej dziewczynki stała się wesołym i pełnym energii ''świerszczykiem''. Z tą wielką radością wracamy do domu na Święta Bożego Narodzenia życząc Wszystkim Pracownikom Arkadii Lido wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i dużo sukcesów w leczeniu dietą optymalną następnych kuracjuszy.
Halina J. z wnuczką Olą

sobota, 17, grudzień 2005

Józef i Rysiek z Płońska

Składamy podziękowanie właścicielom Arkadii Pani Ewuni i Jerzemu K. oraz wiernemu personelowi za wspaniały 10-dniowy pobyt. Wspaniała kuchnia, miła atmosfera spowodowały, że na pewno tu wrócimy w większym gronie.
Ponadto życzymy Wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2006.
Józef i Rysiek z Płońska

wtorek, 13, grudzień 2005

Małgorzata W.

Było smacznie i pracowicie. Walka z chorobą jeszcze się nie skończyła! Dziękuję za nadzieję!
Życzę dalszej pogody ducha i cierpliwości w przywracaniu zdrowia żywieniem optymalnym Dr.Kwaśniewskiego, Kierownictwu i całemu personelowi Arkadii Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
Małgorzata W.

sobota, 10, grudzień 2005

Eugeniusz N.

Chciałbym złożyć podziękowanie za miły pobyt w Arkadii Lido i polecam wszystkim osobom zainteresowanym i chorym aby zrozumieli, że pobyt tutaj to wspaniałe miejsce, w którym można zrozumieć, że żywienie optymalne to naprawdę poprawa zdrowia.
Eugeniusz N.

sobota, 10, grudzień 2005

Agnieszka i Robert O.

Szanowny Panie Doktorze Pala,
Dzisiaj przez przypadek znaleźliśmy z żoną w listopadowym numerze 'OPTYMALNI' naszą historię. Dlatego też spieszymy podzielić się radosną nowiną
i donieść, że ostatnie USG wykazało BRAK KAMIENI!!!! Został jedynie drobny piaseczek (o średnicy poniżej 1 mm), który z czasem też wyjdzie
(a miała 1 kamień 1,5 cm i kilka sztuk po 5-6 mm). Wyniki badań, po przejściu żółtaczki mechanicznej i ostrego zapalenia trzustki spowodowanego ECPW (nie znaleziono kamieni w przewodzie i nacięto brodawkę Vatera) wróciły juz do książkowej normy. Poza tym od momentu rozpoznania kamicy żółciowej i zastosowania ŻO żona schudła 30 kg i wróciła do wagi z czasów liceum. Po tych wszystkich traumatycznych przeżyciach w szpitalu, bardzo się cieszymy, że żona nie musi tam wracać i że woreczek ma na swoim miejscu.
Bardzo serdecznie dziękujemy za wszystkie wskazówki i za wszystkie porady dla przestraszonych pacjentów. Dziękujemy też za propagowanie ŻO!!!
Serdecznie wszystkich pozdrawiamy i do zobaczenia na wakacjach w Jastrzębiej Górze.
Agnieszka i Robert O.

środa, 07, grudzień 2005

Barbara i Adam W.

Jesteśmy od trzech lat na diecie optymalnej. Mimo,
iż korzystaliśmy jedynie z publikacji (książki, czasopisma) czujemy się zdrowo. Przyjazd do Arkadii Lido upewnił nas w przekonaniu, że żywienie optymalne stosowaliśmy nie do końca prawidłowo. Dopiero fachowe porady lekarza i dietetyczki oraz stosowanie prądów selektywnych przekonały nas całkowicie do diety optymalnej.
Już po kilku dniach stosowania diety w Waszej Arkadii ustąpiły dolegliwości wcześniej bardzo dokuczliwe takie jak: bóle reumatyczne, polepszenie wzroku i uregulowanie ciśnienia tętniczego. Dziękujemy za miłą i domową atmosferę stworzoną przez gospodarzy oraz personel.
Barbara i Adam W.

czwartek, 01, grudzień 2005

Maria G. i Agata P.

Składamy serdeczne podziękowania przemiłym gospodarzom za smaczne jedzonko i troskliwość całego personelu. Dziękujemy Pani Anii za ciekawe wykłady oraz Panu Bogumiłowi za fachowe masaże i gimnastykę. Pobyt w Ośrodku Rehabilitacyjnym
Arkadia Lido przywraca nadzieje i zdrowie. Kłaniamy się pięknie Twórcy zdrowego żywienia Panu doktorowi J. Kwaśniewskiemu, dzięki któremu tu jesteśmy. Pozdrawiają serdecznie wdzięczne kuracjuszki z Opola.
Maria G. i Agata P.

środa, 30, listopad 2005

Czesław R.

Żywienie optymalne rozpocząłem od 01.10.2002r
tj. od chwili przeczytania książek dra. Kwaśniewskiego i przyjazdu do Arkadii Lido w Jastrzębiej Górze. Celowo użyłem nazwy "Żywienie Optymalne" bo mądremu człowiekowi nic więcej nie trzeba. Jestem w podeszłym wieku i po wielu latach stosowania żywienia tradycyjnego, niskotłuszczowego nabawiłem się wielu chorób z miażdżycą włącznie. Lekarz rodzinny, u którego zmuszony byłem się leczyć orzekł, że czeka mnie tylko wózek. Na jego zapytanie co mnie dolega łatwiej mi było odpowiedzieć co mnie nie dolega.
Po kilku dniach pobytu w Arkadii Lido pozbyłem się dolegliwości żołądkowych, poprawił mi się wzrok i słuch. Teraz chodzę na spacery, jeżdżę rowerem na dalekie, wielogodzinne wycieczki. Cieszę się życiem. Nic mi nie dolega. Nie przyjmuję żadnych leków. Na codzienne wyżywienie wydaję obecnie o 50% mniej niż poprzednio. Za to wszystko jestem wdzięczny doktorowi Kwaśniewskiemu i Państwu Ewie i Jerzemu K., którzy z poświęceniem i wielkim zaangażowaniem organizują nam miły pobyt w Arkadii. Byłem tu już po raz trzeci ale wrócę jeszcze raz podbudować zdrowie jak również odwiedzić miłych gospodarzy.
Czesław R.

wtorek, 29, listopad 2005

Marek S.

WPIS OPTYMALNY: Gdy tu tylko przyjechałem to z wrażenia oniemiałem.. czysto, schludnie i jak w domu, komu, komu, komu....?
Wszystko my to zawdzięczamy?
Wnet poznałem - Pani Ewa i jej mąż na posterunku trwają wciąż!
Aby goście dobrze zjedli, życie optymalne wiedli,
dbali o samopoczucie gości, nie szczędząc im swych
uprzejmości.
Dzięki nim obsługa miła, Pani Hania aż się wiła,
wielokrotnie mnie beształa "-cóż to porcja jeszcze cała ?!"
Pani Małgosia na drugiej zmianie wszystko dokładnie zaplanowane.
Pan Michał kucharz młody zasługuje na wspomnienie, gdyby nie zdolności jego, nikt by nie jadł optymalnego!
Damian uczył piec chleb i gotował gdy Michała zastępował.
Panie Ania i Lucyna sprawnie prądy podłączały,
nas do życia przywracały!
Leszka masaże uzdrawiające, dla ciała i ducha były krzepiące.
Anetka wciąż odkurzała i o czystość w ośrodku dbała.
Szefie i szefowo mili, bardzo dobrze zarządzacie
i wspaniałą kadrę macie, kadrę wierną i uczciwą pracowitą i troskliwą. Za Waszych gości zadowolenie proponuję dać im premię, wszystkim bez wyjątku i to byłoby w porządku.
Z wyrazami uznania
Gość nie - zwykły
Marek S.

poniedziałek, 28, listopad 2005

 

Powered by Phoca Guestbook